Tragiczny bilans katastrofy w Czechach. Premier obiecuje, że prąd nie zdrożeje [PODSUMOWANIE DNIA]

Piątek, 21 grudnia 2018 (20:01)

13 górników, w tym 12 Polaków i Czech zginęło w wybuchu metanu w czeskiej kopalni Stonava w Karwinie. Premier Mateusz Morawiecki zapowiedział, że rząd planuje obniżkę akcyzy na energię i redukcję opłaty przejściowej. Dotarła do nas także smutna informacja o śmierci Zuzanny Łapickiej – dziennikarki, autorki książek i tłumaczki. W centrum Wiednia doszło do strzelaniny – prawdopodobnie to porachunki czarnogórskich gangów. Taki był piątek w Polsce i na świecie. Specjalnie dla Was zebraliśmy najważniejsze informacje z całego dnia.

Tragedia w kopalni w Czechach. "Zginęło 12 górników, idziemy po nich. Akcja może potrwać 2 tygodnie"

"Akcja wydobycia górników potrwa dnie i tygodnie. Z mojego doświadczenia wynika, że może to potrwać nawet około 2 tygodni" - powiedział szef zmiany ratowników Jaroslav Provazek. W wyniku wybuchu metanu w kopalni Stonava w Karwinie w Czechach zginęło 13 górników. Wśród ofiar śmiertelnych jest 12 Polaków i Czech. Dziesięciu górników zostało rannych.

Jeden z najlżej rannych polskich górników, który przebywał w szpitalu w Karwinie, został wypisany z placówki. Stan jednej z osób jest ciężki. W związku z tragedią niedziela w całej Polsce będzie dniem żałoby narodowej.

Wiceprezes WUG o tragedii w kopalni w Czechach: W miejscu wybuchu może być nawet 1000 st. Celsjusza

W tej chwili w miejscu wybuchu może być nawet 1000 stopni Celsjusza - mówi w Popołudniowej rozmowie w RMF FM wiceprezes Wyższego Urzędu Górniczego Krzysztof Król pytany o to, kiedy zostanie wznowiona akcja poszukiwawcza w kopalni w czeskiej Karwinie, gdzie w wyniku wybuchu zginęło 13 górników, w tym 12 Polaków. Jakie są najważniejsze pytania dotyczące katastrofy? Przede wszystkim ważna jest kwestia określenia miejsca zapłonu, gdzie ten wybuch został zainicjowany, i znalezienie przyczyny tej inicjacji: czy to był błąd czy natura, która była silniejsza - odpowiada Król.

Wiceprezes WUG o tragedii w kopalni w Czechach: W miejscu wybuchu może być nawet 1000 st. Celsjusza

"W tej chwili w miejscu wybuchu może być nawet 1000 stopni Celsjusza" - mówi w Popołudniowej rozmowie w RMF FM wiceprezes Wyższego Urzędu Górniczego Krzysztof Król pytany o to, kiedy zostanie wznowiona akcja poszukiwawcza w kopalni w czeskiej Karwinie, gdzie w wyniku wybuchu zginęło 13... czytaj więcej

Premier zapewnia: Prąd nie będzie droższy. Rząd planuje obniżkę akcyzy na energię do 5 złotych

Rząd planuje obniżkę akcyzy na energię do 5 zł i redukcję opłaty przejściowej o 95 proc. - powiedział premier. Jak zaznaczył Mateusz Morawiecki: dotrzymujemy słowa i wprowadzamy mechanizmy, które pozwolą utrzymać ceny na dotychczasowym poziomie. Nie będzie podwyżek cen energii - zapewnił.

Szef rządu dodał, że poproszono marszałka o zwołanie posiedzenia Sejmu, żeby przyjąć odpowiednie uregulowania ustawowe jeszcze w tym roku. I jak podkreślił, minister energii Krzysztof Tchórzewski, zlecił audyt w spółkach energetycznych.

Zuzanna Łapicka nie żyje

Nie żyje Zuzanna Łapicka - dziennikarka, autorka książek i tłumaczka. Była córką aktora Andrzeja Łapickiego - jednego z najsłynniejszych polskich aktorów. Zmagała się z chorobą nowotworową.

Zuzanna Łapicka zmarła w wieku 64 lat. Była romanistką, tłumaczką, kierownikiem literacki i menadżerką Teatru RAMPA w latach 90. Przez 20 lat była związana z TVP jako szef kultury i rozrywki. Była felietonistką polskiej edycji magazynu VOGUE. Jej byłym mężem jest znany aktor Daniel Olbrychski. 

Strzały w restauracji w centrum Wiednia. Są ofiary

Jedna osoba zginęła, jedna została ranna w strzelaninie, do jakiej doszło w restauracji w centrum Wiednia. Według policji nie był to akt terroru, ale "zwykłe przestępstwo". To prawdopodobnie porachunki czarnogórskich gangów.

W restauracji "Figlmüller“ w centrum Wiednia około godziny 13:30 padły strzały. To bardzo popularny lokal serwujący tradycyjne kotlety wiedeńskie. Znajduje się zaledwie kilka kroków od katedry św. Szczepana. 

Resort środowiska chce zmian w segregacji odpadów. Warszawa pyta, dlaczego tak późno

Ministerstwo środowiska zaproponowało wydłużenie terminu dostosowania się gmin do wymagań obowiązującego już od lipca 2017 roku rozporządzenia ws. nowych zasad segregacji śmieci. Władze stolicy pytają, dlaczego stało się to tak późno, zwłaszcza że Warszawa jest w trakcie rozstrzygania nowego przetargu śmieciowego.

Od 1 lipca 2017 roku obowiązuje "rozporządzenie ministra środowiska w sprawie szczegółowego sposobu selektywnego zbierania wybranych frakcji odpadów". Reguluje ono segregację śmieci w podziale na cztery frakcje: szkło, papier (w tym tektura), odpady ulegające biodegradacji ze szczególnym uwzględnieniem bioodpadów, np. resztek kuchennych oraz metale i tworzywa sztuczne.

Zgodnie z rozporządzeniem, umowy samorządów z firmami śmieciowymi, które zostały zawarte przed wejściem w życie nowych przepisów (czyli przed 1 lipca 2017 r.), zachowały ważność, ale nie dłużej niż do 30 czerwca 2021 roku. Rozporządzenie jednak nie przewidziało możliwości zawierania po 1 lipca 2017 roku nowych umów na "starych" zasadach, czyli niezgodnych z rozporządzeniem dotyczącym nowego sposobu selekcji odpadów.

11-latka urodziła dziecko. Ojcem opiekun dziewczynki?

W gdańskim szpitalu 11-letnia dziewczynka urodziła dziecko. Najprawdopodobniej w ciążę zaszła na Ukrainie. Według nieoficjalnych informacji Polsat News, ojcem dziecka ma być mężczyzna, który opiekował się 11-latką pod nieobecność jej rodziców. Gdańska prokuratura wszczęła śledztwo w sprawie.

Ciężarna 11-latka - jak podaje portal WP - przyjechała z Ukrainy do matki, która od dłuższego mieszkała i pracowała na Pomorzu, w okolicach Skarszew.

Nagle, 18 grudnia dziewczynka źle się poczuła i poszła z mamą do lekarza. Ten stwierdził, że dziecko jest w zaawansowanej ciąży i zawiadomił policję. Ci z kolei przekazali sprawę do prokuratury. A ta wszczęła śledztwo w sprawie doprowadzenia do obcowania płciowego małoletniej poniżej 15. roku życia. Za ten czyn grozi od 2 do 12 lat więzienia .

Kulisy alarmu w Stuttgarcie. Rozmowy o ataku, zdjęcia i wiele pytań

Niemiecka policja federalna nie znalazła żadnych dowodów, że podejrzani o przygotowywanie zamachu w porcie lotniczym w Stuttgarcie rzeczywiście planowali atak terrorystyczny.

Od środy poszukiwano czterech osób, które miały się dziwnie zachowywać na lotniskach. W 14 portach w Niemczech wszczęto alarm. Lotnisko w Stuttgarcie patrolowali uzbrojeni funkcjonariusze.

Janusz Steinhoff o tragedii w kopalni

Gościem Roberta Mazurka w Porannej rozmowie w RMF FM był Janusz Steinhoff - były minister gospodarki i specjalista ds. górnictwa. Górnictwo ma to do siebie, że jest to kontakt z siłami natury. Nie wszystko można powiedzieć. Wypadków jest coraz mniej, dlatego że następuje ewolucja techniki stosowanej w górnictwie - powiedział. Teoretycznie jest bezpieczniej. Trzeba pamiętać o tym, że wydobycie węgla odbywa się - i w Polsce, i w Czechach - w coraz trudniejszych warunkach górniczo-geologicznych. Schodzimy coraz niżej. Mamy do czynienia praktycznie w Polsce na wszystkich kopalniach z zagrożeniami tąpaniami albo zagrożeniami metanowymi - tłumaczył.

Steinhoff: Teoretycznie jest bezpieczniej /RMF FM

Artykuł pochodzi z kategorii: Polska

Urszula Gwiazda

Malwina Zaborowska

Adam Zygiel