Tragedia w Łodzi, 18-latek utonął w stawie

Wtorek, 1 maja 2012 (19:50)

Płetwonurkowie odnaleźli ciało 18-latka, który utonął na łódzkim osiedlu Retkinia. Młody mężczyzna wraz z dwoma kolegami pływał w stawie we wtorkowe popołudnie i nie wrócił do brzegu - podała policja.

Według policji trzech nastolatków w wieku 13-18 lat wybrało się nad staw w okolicach Lublinka, w pobliżu ulicy Zamiejskiej. Weszli do wody, dopłynęli do kłody unoszącej się na wodzie i zawrócili. Gdy płynęli do brzegu, młodsi chłopcy wyprzedzili 18-latka, a gdy się odwrócili, jego już nie było - relacjonował Adam Kolasa z łódzkiej policji.

Chłopcy wezwali pomoc. Zbiornik przeszukiwali płetwonurkowie straży pożarnej. Poszukiwania utrudniało znaczne zmącenie wody w zbiorniku, co bardzo ograniczało widoczność. We wtorek wieczorem udało się odnaleźć ciało 18-latka.

Okoliczności tragicznego wypadku badać będzie policja i prokuratura.

Artykuł pochodzi z kategorii: Polska

RMF24-PAP