TOPR pokazał zdjęcia z akcji ratunkowej w Tatrach. „Naprawdę ciężkie warunki”

Niedziela, 29 grudnia 2019 (09:46)

Tatrzańskie Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe pokazało zdjęcia z akcji ratunkowej na Suche Czuby Kondrackie, skąd bezpiecznie sprowadzono 4 osoby. W sobotę ratownicy pomagali też turyście, który utknął w rejonie Zmarzłego Stawu. Jego również udało się bezpiecznie sprowadzić do Zakopanego.

"Jak widać na zdjęciach warunki w Tatrach są naprawdę ciężkie. Jutro według prognoz możemy spodziewać się dobrej pogody. Pamiętajmy, że pierwszy słoneczny dzień po opadach jest dniem szczególnie niebezpiecznym i musimy się jutro spodziewać możliwości samoistnego schodzenia lawin. Obowiązuje 3 stopień zagrożenia lawinowego" - przypominają toprowcy w komunikacie. Proszą też o rozsądek w wyborze celów wycieczek górskich.

Jak powiedzieli ratownicy, turyści którzy byli sprowadzani z gór nie byli przygotowani do wyprawy w takich warunkach. Nie mieli też ze sobą detektorów lawinowych.

Akcja ratunkowa trwała od piątku

O kłopotach czterech turystów, których w górach zastała śnieżyca, poinformowała w piątek wieczorem zaniepokojona rodzina. Poszkodowani nie mieli zasięgu sieci komórkowej. Już w nocy wyruszyła po nich grupa ratowników, ale z uwagi na rosnące zagrożenia lawinowe i bardzo trudne warunki, wycofała się. Turyści wykopali jamę w śniegu i bezpiecznie spędzili tam noc. Rano ratownicy wznowili wyprawę i udało się im nawiązać kontakt telefoniczny z turystami. Ratownicy dotarli do czterech mężczyzn około godz. 11.

Dwie akcje ratunkowe w Tatrach. Pomocy potrzebowało pięciu turystów

Szczęśliwy finał obu akcji ratunkowych w Tatrach. Ratownicy po kilkunastu godzinach przedzierania się przez zaspy dotarli do czwórki turystów, którzy utknęli na Suchych Czubach Kondrackich. Natomiast Litwin, który wezwał pomocy znad Zmarzłego Stawu, jest już w pobliżu schroniska. czytaj więcej

O godz. 4.50 w sobotę nad ranem do centrali TOPR dotarło następne zgłoszenie - od mężczyzny, którego śnieżyca zastała nad Zmarzłym Stawem. Turysta spędził tam noc. Na pomoc wyruszyła kolejna grupa ratowników, która dotarła na miejsce przed godz. 10-tą. Po ogrzaniu poszkodowanego ratownicy bezpiecznie sprowadzili go na dół.

W obu wyprawach brało udział 40 ratowników TOPR.

Naczelnik TOPR Jan Krzysztof o 2 udanych akcjach ratunkowych /

Artykuł pochodzi z kategorii: Polska

Arkadiusz Grochot

RMF24