To lobbysta Marek Dochnal pogrążył generała Gromosława C.

Czwartek, 24 listopada 2011 (09:11)

Zeznania Marka Dochnala pogrążyły generała Gromosława C. Ponad 6 lat temu lobbysta opowiadał o prywatyzacji między innymi cementowni Ożarów. Wtedy też wymienił inne prywatyzacje, w których udział miał brać Gromosław C. To ustalenia reporterów śledczych RMF FM.

Jak dowiedzieli się Marek Balawajder i Roman Osica, prokuratorzy zaczęli weryfikować te informacje. Poprosili o pomoc prawną w kilku krajach. Po weryfikacji części informacji, potwierdziły się sugestie między innymi Marka Dochnala.

Marek Dochnal poinformował za pośrednictwem swojego pełnomocnika, że nigdy nie składał zeznań, które miały pogrążyć Gromosława C.

Były minister skarbu Wiesław Kaczmarek, który był dziś gościem Kontrwywiadu RMF FM, twierdzi, że jeden z zatrzymanych a zarazem jego były doradca Andrzej P., nie miał wpływu na konkretne decyzje prywatyzacyjne. To były raczej oceny, czy to jest ten czas na prywatyzację, czy nie - powiedział nam Kaczmarek. Były szef resortu skarbu nie przypomina sobie jednak, jak konkretnie doradzał mu Andrzej P. w przypadku Stoenu.

Były szef UOP Gromosław C. został zatrzymany we wtorek wieczorem. Razem z nim zatrzymane zostały trzy inne osoby. Dzień później w ręce CBA wpadł piąty podejrzany w sprawie nieprawidłowości przy prywatyzacji LOT-u i Stoenu. Prokuratorzy mają materiały, które świadczą że w obu tych prywatyzacjach mogło dojść do wręczenia ponad 10 mln złotych łapówki.

Jak się nieoficjalnie dowiedział się reporter RMF FM Roman Osica, prokuratorzy odkryli, że na rachunkach bankowych należących do zatrzymanych w środę osób - w tym także Gromosława C. - pojawiały się gigantyczne sumy pieniędzy. Śledczy ustalili, że przelewy były rozprowadzone przez jeden rachunek - jak się później okazało, rachunek ten należał do fikcyjnie założonej spółki doradczej, która miała pośredniczyć w przekazywaniu pieniędzy.

Pomocy prawnej polskim prokuratorom udzieliły Lichtenstein, Hong Kong, New Jersey, a także Szwajcaria. To właśnie tam były zakładane wspomniane rachunki bankowe. Ciężko się im będzie wytłumaczyć z tych sum na kontach - powiedział informator naszego reportera.

Zatrzymani, oprócz korupcyjnych, usłyszeli też zarzuty działania na szkodę prywatyzowanych spółek, a także prania brudnych pieniędzy.

Artykuł pochodzi z kategorii: Polska

Marek Balawajder

Roman Osica