Szkolna wyprawka. Sprawdzamy, czy 300 zł wystarczy na zakupy

Wtorek, 24 sierpnia 2021 (09:55)

O 15-20 procent więcej zapłacimy w tym roku za zeszyty, bloki rysunkowe czy brystole. Czy wyprawka rządowa 300 plus wystarczy na zakupy przed nowym rokiem szkolnym? Sprawdzamy w Warszawie.

Ostatni tydzień wakacji to dla wielu rodzin moment na kompletowanie szkolnej wyprawki. Zeszyty, kredki czy farby to tylko część obowiązkowego wyposażenia uczniowskiego plecaka. O ile samego plecaka też nie musimy kupować. W tym roku za szkolne zakupy zapłacimy więcej.

Zdecydowałam się na zakupy w popularnym dyskoncie, żeby zaoszczędzić - przyznaje pani Aleksandra. No i jestem niemiło zaskoczona, bo wydałam prawie 200 złotych, a wcale nie kupiłam wszystkiego. No i nie musiałam kupować ani plecaka, ani stroju na w-f - dodaje.

Artykuły papiernicze podrożały, co wyraźnie widać na sklepowych półkach. Dlaczego?

Papier podrożał i producenci podnieśli ceny - mówi w rozmowie z reporterką RMF FM Maciej Dłużniewski ze sklepu papierniczego Pastel w Warszawie. Poza wyższymi cenami artykułów, zdecydowanie wzrosły koszty dostawy, bo jak wiadomo, duża część jest produkowana w Chinach - wyjaśnia.

Za zeszyty 60-cio kartkowe zapłacimy od 2,5 do 5,50; najtańszy piórnik bez wyposażenia to ponad 20 zł, na w pełni wyposażony, trzykomorowy, wysokiej jakości trzeba wydać 130 zł. Plecak to koszt od 90 do 140 zł. Kredki ok. 10 zł, trójkątne, dopasowane do ręki dziecka: 24 zł. Za farby plakatowe, 12 kolorów zapłacimy 27 zł. Poza tym temperówka, gumka, klej, korektor, pędzelki, pastele, akwarele, bloki rysunkowe, papier kolorowy, bibuła, strój na w-f, buty po szkole, bidon... Czy jest szansa zmieścić się ze szkolną wyprawką w 300 złotych?

Wystarczy, ale moim zdaniem tylko w przypadku uczniów klas 1-3 i zerówek - mówi Maciej Dłużniewski. To nie jest tak, że się nie da zrobić wyprawki za 300 zł, bo się da zrobić. Tylko po 2-3 miesiącach i tak już trzeba część rzeczy dokupić - dodaje.

Wnioski w ramach programu "Dobry start" można składać do 30 listopada

Do tej pory do Zakładu Ubezpieczeń Społecznych wpłynęły wnioski o wypłatę świadczenia z programu Dobry Start dla 3,6 mln uczniów. Zakład wypłacił ponad 3 mln świadczeń - czyli 900 mln zł. ZUS pieniądze wypłaca na bieżąco, najszybciej otrzymali je oczywiście ci, którzy najwcześniej złożyli wnioski.

Jeśli rodzice jeszcze wniosków nie złożyli, a pieniądze chcą otrzymać najpóźniej we wrześniu - muszą się pospieszyć i dopełnić formalności do końca sierpnia. W przypadku wniosków złożonych później, ZUS ma 2 miesiące na wypłatę środków.

O  pieniądze w ramach programu "Dobry start" można wnioskować do 30 listopada.


Artykuł pochodzi z kategorii: Polska

Magdalena Grajnert

Sara Bounaoui