Szczyrk: 18-latek pod wpływem alkoholu uciekał autem przed policją

Środa, 2 września (13:57)

Policjanci zatrzymali po pościgu 18-letniego kierowcę, który uciekając osobowym renault jechał deptakiem dla pieszych, położonym nad przepływającą przez Szczyrk rzeką Żylicą. Był pod wpływem alkoholu. Grozi mu 5 lat więzienia - podała bielska policja.

Rzecznik bielskich policjantów asp. szt. Roman Szybiak poinformował, że funkcjonariusze patrolujący główną ulicę Szczyrku zwrócili we wtorek uwagę na renault escape. Kierowca - widząc radiowóz - gwałtownie przyspieszył i starał się odjechać.

Policjanci postanowili zatrzymać go do kontroli. Dawali stosowne sygnały świetlne oraz błyskowe. Kierowca renault je zignorował i zaczął uciekać, łamiąc przepisy kodeksu drogowego. W końcu zjechał na deptak dla pieszych nad Żylicą. Tam, po kilkuset metrach, został zatrzymany przez stróży prawa. Na szczęście nikt nie doznał obrażeń - zrelacjonował Szybiak.

Rzecznik poinformował, że młodzieniec uciekał, gdyż nie miał prawa jazdy. Badanie alkomatem wykazało w jego organizmie blisko pół promila alkoholu. Dodatkowo samochód nie miał aktualnych badań technicznych.

Za niezatrzymanie się do kontroli grozi mu teraz kara nawet 5 lat za kratami, a za popełnione wykroczenia wysoka grzywna i zakaz prowadzenie pojazdów. O jego dalszym losie zdecyduje niebawem prokurator - powiedział asp. szt. Roman Szybiak.

Artykuł pochodzi z kategorii: Polska

Adam Zygiel