Stanisław Kogut nie żyje. Były senator PiS był zakażony koronawirusem

Niedziela, 18 października (19:00)
Aktualizacja: Niedziela, 18 października (21:16)

Nie żyje były senator Prawa i Sprawiedliwości Stanisław Kogut. Jak dowiedzieli się reporterzy RMF FM, zmarł w szpitalu w małopolskich Gorlicach. Był zakażony koronawirusem.

"W gorlickim szpitalu zmarł Stanisław Kogut, wieloletni senator z Małopolski. Dobry, ciepły człowiek. Rodzinie i Bliskim składam najszczersze kondolencje. Wieczny odpoczynek racz Mu dać Panie..." - napisał na Twitterze lider Polskiego Stronnictwa Ludowego Władysław Kosiniak-Kamysz.

"Przed chwilą zmarł śp. senator Stanisław Kogut. Społecznik, działacz 'Solidarności', opiekun osób biednych i niepełnosprawnych, kawaler Medalu św. Brata Alberta. Wieczne odpoczywanie racz mu dać, Panie..." - napisał natomiast prezes Fundacji im. Brata Alberta ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski.

Bardzo jest mi przykro z powodu śmierci Stanisława Koguta. Wiele lat współpracowaliśmy razem. Serdecznie współczuję rodzinie, bo przecież 67 lat to jeszcze młody wiek - stwierdziła z kolei w rozmowie z Polską Agencją Prasową posłanka Prawa i Sprawiedliwości Anna Paluch. Zrobił w swoim życiu wiele dobrego. Każdy człowiek popełnia błędy, ale pamiętamy wszystkie jego inicjatywy, które służyły bardzo wielu osobom - chorym, niepełnosprawnym, młodym i starszym. Bardzo mi przykro, że odszedł - dodała.

Posłanka Barbara Bartuś z PiS oceniła w rozmowie z PAP, że senator Kogut był ważnym i znanym działaczem PiS w regionie. Przyznała też, że usunął się w cień po tym, jak został oskarżony o korupcję.

W tej chwili jesteśmy w szoku. Chorował wcześniej, ale prawdopodobnie główną przyczyną jego śmierci jest Covid-19. Był osobą, która nieraz pomagała innym. Jak słyszał o czyimś nieszczęściu, starał się pomóc. Dziś okazuje się, że w tym trudnym czasie umiera osoba tak u nas znana. Nie ma mocnych na tę chorobę - stwierdziła Bartuś.

Stanisław Kogut - społecznik, działacz "Solidarności" i polityk

Stanisław Kogut urodził się 29 października 1953 r. w Białej Niżnej w Małopolsce. Był absolwentem Średniego Studium Zawodowego o profilu mechanicznym. Od 1974 r. pracował w Polskich Kolejach Państwowych. W latach 1989-92 był przewodniczącym Komisji Zakładowej NSZZ "Solidarność" węzła PKP Stróże. W latach 1992-98 pełnił funkcję przewodniczącego Okręgowej Sekcji Kolejarzy tego związku w Krakowie, a następnie, do 2005 r., był przewodniczącym Sekcji Krajowej Kolejarzy NSZZ "Solidarność" w Warszawie.

W latach 1990-1998 był radnym Rady Gminy Grybów, a w latach 1998-2005 - radnym Sejmiku Województwa Małopolskiego.

W 1998 r. Stanisław Kogut zainicjował powołanie Fundacji Pomocy Osobom Niepełnosprawnym w Stróżach.

Był senatorem VI, VII, VIII i IX kadencji. Reprezentował Prawo i Sprawiedliwość. Był m.in. przewodniczącym Komisji Infrastruktury oraz członkiem Komisji Rodziny, Polityki Senioralnej i Społecznej.

Ja cenię pana Jarosława Kaczyńskiego bardzo wysoko. Wielki patriota. To jest człowiek ogromnej klasy. Media zrobiły go potworem, a jest to człowiek o ogromnym sercu. Pan Jarosław Kaczyński jest motorem napędowym PiS-u. Odpowiada za cały program i jest mózgiem partii. Będzie - i to mówię ja - honorowym prezesem Prawa i Sprawiedliwości mówił Stanisław Kogut w wywiadzie dla Onetu z 2015 r. Poza tym nieraz się wczuwam w jego sytuację i się zastanawiam, czy ja, czy pan wytrzymalibyśmy psychicznie to, co on przeszedł: utratę brata bliźniaka, szwagierki... Nie wiem, czy by to człowiek wytrzymał psychicznie. Za to go cenię. Byłem wtedy w Smoleńsku. Pojechałem pociągiem. Wiele mógłbym mówić o katastrofie, bo byłem wtedy w Katyniu - wspominał polityk. 

Zarzuty korupcyjne

W styczniu 2018 r. senator Stanisław Kogut usłyszał zarzuty korupcyjne. Według prokuratury, miał wywrzeć wpływ na wydanie decyzji o umorzeniu postępowania administracyjnego, które dotyczyło wpisania do rejestru zabytków budynku dawnego hotelu Cracovia i kina Kijów w Krakowie. W zamian za to - jak podawała Prokuratura Krajowa - "senator miał przyjąć obietnicę udzielenia mu korzyści majątkowej znacznej wartości w kwocie miliona złotych", przy czym połowa tych pieniędzy "została przyjęta w formie darowizny wpłaconej na rzecz Fundacji Pomocy Osobom Niepełnosprawnym, w której senator pełnił funkcję prezesa zarządu".

Prokuratura zarzucała też Kogutowi, że przyjął korzyść majątkową o wartości co najmniej 170 tysięcy złotych w zamian za wywarcie wpływu na prezesa zarządu i członków zarządu PKP SA w zakresie podjęcia decyzji dotyczącej jednej z umów zawartych pomiędzy PKP a innym podmiotem gospodarczym, na mocy której "krakowska firma miała otrzymać 4 miliony 400 tysięcy złotych jako udział w kosztach prowadzonej inwestycji rozbudowy dworca autobusowego w Krakowie".

Trzeci zarzut dotyczył "pośrednictwa przy załatwianiu sprawy penitencjarnej skazanego za kierowanie zorganizowaną grupą przestępczą". Według prokuratury, Kogut miał pośredniczyć w zamianie sposobu odbywania kary przez skazanego na lżejszy system półotwarty, za co miał otrzymać korzyść majątkową o wartości co najmniej 24 tysięcy złotych - chodziło o wyposażenie w oświetlenie obiektów sportowych należących do Fundacji Pomocy Osobom Niepełnosprawnym.

Stanisław Kogut zapewniał, że działając w ramach swojej aktywności politycznej "nigdy nie wykraczał poza mandat oraz prawa i obowiązki ciążące na senatorach RP". Podkreślał również, że "nigdy nie przyjął nawet złotówki tytułem korzyści w związku ze sprawowanym przez siebie mandatem senatora".

Kogut apelował, by nie osądzać go publicznie do czasu całkowitego wyjaśnienia sprawy.

Jeśli w toku czynności moje argumenty nie znajdą zrozumienia czy to w oczach prokuratora, czy sądu, zapewniam, że poddam się wszystkim decyzjom, jakie zostaną wobec mnie podjęte. Za wszystkie działania, jakie podjąłem, ponoszę pełną odpowiedzialność osobistą, dlatego jeśli zostanie uznane, że moje działania naruszyły jakiekolwiek przepisy prawa, przyjmę za nie z pokorą odpowiedzialność - oświadczył senator w styczniu 2018 r.

W wyniku afery zawieszono go w prawach członka PiS, a od stycznia 2018 działał jako senator niezależny.

Startował do Senatu jako kandydat niezależny

Stanisław Kogut startował w ostatnich wyborach parlamentarnych jako niezależny kandydat do Senatu. Kampania zakończyła się niepowodzeniem.

W styczniu 2020 r. został zatrzymany przez Centralne Biuro Antykorupcyjne. Usłyszał wtedy kolejne zarzuty korupcyjne i został tymczasowo aresztowany.

17 kwietnia, jak przypomina Onet, Stanisław Kogut opuścił areszt. Wcześniej musiał wpłacić 800 tys. zł poręczenia majątkowego.

Artykuł pochodzi z kategorii: Polska

Marek Balawajder

Maciej Nycz

RMF/PAP