Sprawa śmierci Igora Stachowiaka. Schetyna: W środę złożymy wniosek o odwołanie Mariusza Błaszczaka

Wtorek, 6 czerwca 2017 (18:31)

W środę będzie złożony wniosek o odwołanie szefa MSWiA Mariusza Błaszczaka - zapowiedział lider PO Grzegorz Schetyna. Według niego, minister spraw wewnętrznych i administracji powinien pożegnać się ze stanowiskiem w związku ze sprawą śmierci Igora Stachowiaka we wrocławskim komisariacie.

Mundur polskiego policjanta jest hańbiony przez takie zachowania jak te, które widzieliśmy na tym słynnym filmie, który dokumentował tragiczne obrazy sytuacji na komisariacie - mówił Schetyna, uzasadniając wniosek o odwołanie szefa MSWiA.

Sprawa śmierci Igora Stachowiaka powróciła po roku

Wyjaśnianie sprawy śmierci Igora Stachowiaka trwa od ponad roku. Do wydalenia ze służby policjanta, który używał wobec Stachowiaka paralizatora, oraz dymisji m.in. komendanta wojewódzkiego i komendanta miejskiego we Wrocławiu doszło dopiero wtedy, gdy TVN upublicznił w maju tego roku m.in. nagranie z paralizatora. Z drastycznych materiałów, zarejestrowanych w komisariacie przy ul. Trzemeskiej tuż przed śmiercią 25-latka, wynikało, że paralizatora użyto wobec Stachowiaka kilkukrotnie.

We wtorek nowe informacje ws. nagrania z paralizatora ujawnił reporter RMF FM Grzegorz Kwolek. W Prokuraturze Krajowej nasz dziennikarz usłyszał, że już kilka dni po śmierci Igora Stachowiaka prokuratura we Wrocławiu udostępniła policjantom z Biura Kontroli Komendy Głównej Policji nagrania z paralizatora. Rzecznik Komendanta Głównego Policji Mariusz Ciarka przekonywał natomiast w rozmowie z naszym reporterem: Nie mieliśmy możliwości odtworzenia tego nagrania.

WIĘCEJ NA TEN TEMAT:

Nowe fakty ws. nagrania z paralizatora, którym policjanci razili Igora Stachowiaka >>>>

25-letni Igor Stachowiak został zatrzymany w połowie maja ubiegłego roku na wrocławskim rynku. Policja poszukiwała go za oszustwa.

Po przewiezieniu na komisariat funkcjonariusze użyli wobec Stachowiaka paralizatora - twierdzili, że był agresywny. Mężczyzna stracił przytomność i pomimo reanimacji zmarł.

Według pierwszej opinii lekarza, przyczyną śmierci 25-latka była ostra niewydolność krążeniowo-oddechowa.

Igor Stachowiak zmarł w komisariacie. Reporter "Faktów" dotarł do nowych, drastycznych nagrań /TVN24/x-news

(mal, e)

Artykuł pochodzi z kategorii: Polska