RMF24 RMF FM RMF MAXX RMF CLASSIC RMF ON
RMF24

Służby przyglądają się paczkom ze wschodu. Wszystko przez eksplozje w sortowniach

Opracowanie: Publikacja: Środa, 15 lipca (07:14)

Szef ukraińskiej Ukrposzty zarzucił polskim służbom celnym celowe utrudnianie transportu. Powodem miało być zamieszanie wokół przesyłki, którą prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski wysłał do Polski prywatną firmą kurierską. Polskie ministerstwo zaprzecza, ale sprawa ma drugie dno. Po eksplozjach paczek w ukraińskich sortowniach polskie służby zwiększyły czujność - czytamy dziś w „Rzeczpospolitej”.

Służby przyglądają się paczkom ze wschodu. Wszystko przez eksplozje w sortowniach
Zdjęcie ilustracyjne (autor: gaikova) /Shutterstock
  • Szef Ukrposzty oskarżył polskie służby celne o celowe utrudnianie transportu przesyłek, co polskie ministerstwo finansów i gospodarki zdecydowanie zaprzecza.
  • Po serii wybuchów paczek w ukraińskich sortowniach oraz incydentach w Niemczech i Polsce, polskie służby celne i Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego zwiększyły czujność wobec przesyłek.
  • Najważniejsze informacje z kraju i ze świata znajdziesz na stronie głównej RMF24

Ministerstwo Finansów i Gospodarki zaprzecza, by traktowało Ukrposztę inaczej niż inne podmioty. „Rz” wskazuje, że „jeśli są szczegółowe kontrole, to – jak zapewniają celnicy – uzasadnione”, bo „przemyt z Ukrainy wyhamował, ale nie zniknął”. „W ubiegłym roku służby udaremniły kontrabandę przez granicę towarów wartości 19,3 mln zł – rok wcześniej – na łącznie 20,1 mln zł – papierosy, alkohol, tytoń, samochody, ale też narkotyki czy broń” - czytamy w „Rz”.

Eksplozje paczek i nowe zagrożenia

Sytuacja na granicy uległa zmianie po serii wybuchów paczek w Kijowie. Faktem jest - czytamy - że uwaga służb „jest bardziej wyczulona, odkąd pojawiły się nowe zagrożenia: przesyłki z wybuchową zawartością, rozsyłane po Europie z inspiracji rosyjskich służb”.

Niepokojące incydenty miały miejsce nie tylko w Ukrainie. W lipcu 2024 roku w centrum logistycznym DHL w niemieckim Lipsku doszło do samozapłonu paczki wysłanej przez Polskę, która zawierała materiały wybuchowe – sprawę opisywał portal Front Story. Podobny przypadek odnotowano w Polsce, gdzie na Mazowszu zapaliła się jedna z przesyłek w ciężarówce. Śledztwo wykazało, że za sprawą stała międzynarodowa grupa sabotażowo-dywersyjna, a cztery osoby zostały aresztowane.

Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego zapewnia, że „rozpoznaje i monitoruje wszelkie zagrożenia, które mogą godzić w bezpieczeństwo wewnętrzne Rzeczypospolitej Polskiej”.


Źródło: RMF24/PAP
chcesz widzieć więcej artykułów od RMF24? dodaj w Google

Najważniejsze Fakty

Zobacz również

Dalsza część artykułu pod materiałem video: