SLD, Wiosna i Lewica Razem utworzą wspólny lewicowy blok na wybory parlamentarne

Czwartek, 18 lipca 2019 (11:11)
Aktualizacja: Czwartek, 18 lipca 2019 (13:30)

Sojusz Lewicy Demokratycznej, Wiosna Roberta Biedronia i Lewica Razem zadeklarowały chęć utworzenia wspólnego lewicowego bloku na jesienne wybory parlamentarne. Tym samym potwierdziły się nieoficjalne informacje dziennikarza RMF FM Patryka Michalskiego.

Jak informował przed południem reporter RMF FM Patryk Michalski, przedstawiciele SLD, Wiosny i Lewica Razem zawarli wstępne porozumienie. Informację o wspólnym starcie lewicowych ugrupowań potwierdził o 12:30 Robert Biedroń. Jak zapowiedział, blok lewicowy będzie złożony nie tylko z partii politycznych. 

Podjęliśmy decyzję, że stworzymy nowy blok lewicowy, blok wspólnej lewicy, która razem wspólnie i nareszcie po wielu latach podziałów, czasami animozji, czasami różnicy zdań pójdzie do wyborów i wygra te wybory - mówił Biedroń.

Według niego najprawdopodobniej w lewicowy blok współtworzyć będą też SLD i Lewica Razem, ale do udziału w nim zaprosił również środowiska obywatelskie.
Nie dzieli nas nic w praktyce oprócz drobnych różnic programowych i szyldów partyjnych. Nie ma więc żadnego powodu, żeby dzisiaj, w tak trudnym momencie dla Polski, polska lewica, wszystkie postępowe siły miały iść do tych wyborów podzielone - powiedział Biedroń.

Biedroń potwierdził wcześniejsze ustalenia reportera RMF FM Patryka Michalskiego, że liderzy tych trzech ugrupowań umówili się na spotkanie dziś wieczorem, żeby przedyskutować szczegóły. 

Czarzasty: Miałeś Grzegorzu wielką szansę, by być przywódcą polskiej demokracji - dziś abdykowałeś z pozycji lidera opozycji

Lider SLD Włodzimierz Czarzasty ocenił na konferencji prasowej w Łodzi, że Koalicja Europejska - współtworzona w wyborach do PE przez PO, PSL, Nowoczesną, SLD i Partię Zieloni - była największym i najlepszym projektem po transformacji, jednoczącym opozycję. Jak podkreślił, SLD do końca czekało na decyzję ws. koalicji na wybory parlamentarne.

Ze zdziwieniem zobaczyliśmy (...), jak ten projekt został rozwalony - powiedział.

Czarzasty oświadczył, że SLD opuszcza Koalicję Europejską jako ostatni, dlatego że "wierzył w ten projekt" i uważał, że był on najlepszy. Nikt nas z niczego nie wypycha - wierzyliśmy w rozsądek naszych partnerów - zaznaczył.

Pan Grzegorz Schetyna dzisiaj, jako lider PO, abdykował z pozycji lidera opozycji - stwierdził szef SLD. Miałeś Grzegorzu wielką szansę na to, żeby być przywódcą polskiej demokracji - demokratów i demokratek. Dzisiaj abdykowałeś z pozycji lidera opozycji - powiedział Czarzasty pod adresem lidera PO.

Jak ocenił, szef Platformy stworzył wielki projekt, którego nie potrafił obronić. Zabrakło odwagi, wiary i umiejętności liderskich - dodał.

Według Czarzastego, Schetyna "zrobił wielki krok w kierunku zwycięstwa PiS".

Nie chcę być z kimś, kto nie chce wygrać. Nie chcę tworzyć koalicji z kimś, kto nie chce wygrać. Ktoś musi mieć wiarę w zwycięstwo, ktoś musi mieć w takim momencie jaja, w związku z tym chciałem powiedzieć jasno: budujemy blok lewicy - oświadczył Czarzasty i.

Stworzymy blok lewicy. Słowo lewica będzie odmieniane od jutra, od dziś we wszystkich przypadkach" - podkreślił.

Czarzasty poinformował też, że na sobotę SLD zwoła zarząd partii. Mamy w tej chwili, bo przygotowywaliśmy się do tego, gotowe listy, mamy gotowych kandydatów, ale w ramach współpracy z partiami lewicowymi oczywiście odpowiadamy na zaproszenie pana Biedronia, Zandberga; sami do tego zaproszenia się dopisujemy, będziemy tworzyli wspólne listy - mówił szef SLD.

Zapowiedział, że ta koalicja będzie zapraszała wszystkie podmioty lewicowe, a także samorządowców i wszystkich tych, którzy będą chcieli być na listach lewicy.

Wracają z pełną godnością, bo one nigdy nie zginęły, hasła państwa świeckiego, hasła walki o prawa kobiet, walki o prawa mniejszości, walki o prawdziwą politykę historyczną, walki o to, żeby konstytucja (...) była wypełniona, walki o praworządność, walki z problemem mieszkalnictwa - wyliczał Czarzasty.

PO bez szerokiej koalicji

Dziś Grzegorz Schetyna zapowiedział, że PO idzie do wyborów parlamentarnych jako Koalicja Obywatelska. Nie jako koalicja partii politycznych, ale jako koalicja tych wszystkich, którzy podzielają nasz światopogląd i pomysł na Polskę; chcemy koalicji demokratów i patriotów - powiedział Schetyna. Według Grzegorza Schetyny, na listach Koalicji Obywatelskiej znajdą się m.in. społecznicy, samorządowcy i przedstawiciele organizacji pozarządowych.

Chcemy koalicji demokratów i patriotów - podkreślił. Szef PO jasno dał do zrozumienia, że niedawna decyzja PSL kończy historię Koalicji Europejskiej. Tylko nowa formuła koalicji ma szansę stanąć przeciwko PiS; dziś Koalicję Obywatelską tworzoną przez PO, Nowoczesną i Inicjatywę Polska rozszerzamy o społeczników, ekspertów, samorządowców - dodał. 

Schetyna stanął pod napisem JA i ogłosił Koalicję Grzegorza Ze Schetyną. Ładny symbol tego, po co Platforma oszukiwała wyborców mirażem Zjednoczonej Opozycji. A chodziło tylko o to, żeby osłabić konkurentów i zapewnić przewodniczącemu PO kolejne 4 lata w fotelu "lidera opozycji"  - napisał na Twitterze jeden z liderów Lewicy Razem Adrian Zandberg.

 

Artykuł pochodzi z kategorii: Polska

Magdalena Partyła

Patryk Michalski

RMF FM/PAP