Skandal przed pogrzebem: Ciało "Jura" zamienione i przez pomyłkę spopielone

Środa, 28 grudnia 2016 (13:47)
Aktualizacja: Środa, 28 grudnia 2016 (16:22)

Szokująca pomyłka przed pogrzebem jednego z ostatnich żołnierzy kompanii należącej do zgrupowania Józefa Kurasia ps. "Ogień". Ciało mjra Zbigniewa Paliwody ps. "Jur" zamieniono z ciałem innego mężczyzny. Jak dowiedzieli się reporterzy śledczy RMF FM, zwłoki "Jura" zostały przez pomyłkę i wbrew woli bliskich spopielone. Krakowska prokuratura prowadzi śledztwo ws. zbezczeszczenia zwłok mjra Paliwody.

Jak ustalił dziennikarz RMF FM Marek Balawajder, to rodzina mjra Zbigniewa Paliwody odkryła szokujący błąd. W czasie identyfikacji tuż przed pogrzebem okazało się, że w trumnie leżą zwłoki obcego mężczyzny. Ciało mjra Paliwody zostało natomiast wcześniej przez pomyłkę spopielone, a urna trafiła do innego grobu.

Uroczysty pogrzeb "Jura", który miał być pochowany dzisiaj na Cmentarzu Batowickim, odwołano.

Śledczy przesłuchali już obie rodziny, teraz ustalają, gdzie zwłoki zostały zamienione. Możliwości są dwie: błąd popełniono albo w szpitalu, albo w zakładzie pogrzebowym.

Prokuratura: Synowie nie rozpoznali okazanych im zwłok jako zwłok swojego ojca

Informacje RMF FM potwierdził Krzysztof Dratwa z Prokuratury Okręgowej w Krakowie. W dniu wczorajszym (we wtorek) synowie zmarłego udali się do Przedsiębiorstwa Usług Komunalnych, gdzie okazano im zwłoki, których nie rozpoznali jako zwłok swojego ojca, co uruchomiło działania procesowe zarówno policji, jak i prokuratury - relacjonował prok. Dratwa w rozmowie z reporterem RMF FM Pawłem Pawłowskim.

Zabezpieczono stosowną dokumentację zarówno w szpitalu, jak i w Przedsiębiorstwie Usług Komunalnych, w krematorium. Dokumenty te będą przedmiotem analizy i badania przez prokuraturę - poinformował.

Jak dodał, jeśli okaże się, że ciała zostały zamienione już w szpitalu, być może wszczęte zostanie śledztwo ws. niedopełnienia obowiązków przez pracowników lecznicy.

Żołnierz "Kurasia", uczestnik akcji odbicia więźniów z ubeckiego więzienia św. Michała

Major Zbigniew Paliwoda "Jur" zmarł 20 grudnia w wieku 87 lat.

W czasie II wojny światowej był żołnierzem Armii Krajowej, a po zakończeniu wojny - uczestnikiem antykomunistycznego podziemia. Walczył w 6. "krakowskiej" kompanii Zgrupowania Partyzanckiego "Błyskawica" dowodzonego przez Józefa Kurasia "Ognia". W konspiracji używał pseudonimu "Jur". Pracował w tym czasie jako strażnik Służby Ochrony Kolei.

18 sierpnia 1946 roku w Krakowie "Jur" uczestniczył pod rozkazami Jana Janusza "Siekiery" w brawurowej akcji uwolnienia z ubeckiego więzienia św. Michała 64 więźniów - działaczy antykomunistycznego podziemia.

Niedługo po tym wydarzeniu został aresztowany przez WUBP w Krakowie. Za przynależność do oddziału partyzanckiego i związaną z tym działalność groziła mu kara śmierci, ale wyrokiem WSR w Krakowie z 11 stycznia 1947 został uniewinniony z braku wystarczającej ilości dowodów.

Walczył o pamięć o żołnierzach powojennego podziemia

Jak podaje IPN, mjr Zbigniew Paliwoda był ostatnim żyjącym uczestnikiem akcji rozbicia więzienia św. Michała.

Przez lata zajmował się sprawami kombatantów z podziemia wojennego i powojennego. Był niestrudzonym uczestnikiem spotkań z młodzieżą. Mimo nasilających się kłopotów ze zdrowiem uczestniczył w przywracaniu pamięci o żołnierzach powojennego podziemia. O nich i o swoim doświadczeniu wielokrotnie opowiadał uczestnikom rajdów edukacyjno-historycznych szlakami Żołnierzy Wyklętych mjra Józefa Kurasia "Ognia".

Laureat nagrody "Świadek Historii" (2014), uhonorowany "Sygnetem Niepodległości" (2015), odznaczony przez Prezydenta RP Andrzeja Dudę Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski (2015).

(e)

Artykuł pochodzi z kategorii: Polska

Marek Balawajder

Paweł Pawłowski

RMF FM/PAP