W piątek w Warszawie odbyło się ogólnoświatowe spotkanie młodzieży polonijnej – Polonia Camp 2026. Wydarzenie to ma na celu integrację młodej Polonii z całego świata oraz wzmacnianie więzi z ojczyzną, polską kulturą i wspólną historią. W spotkaniu uczestniczył szef polskiej dyplomacji, wicepremier Radosław Sikorski, który podkreślił, że Polska „nieustannie się rozwija i zmienia na lepsze”, stając się jedną z największych gospodarek świata.
Ten wielki sukces nie wydarzył się sam. Jest efektem ciężkiej pracy milionów Polaków, którzy dobrze wykorzystują szansę życia w wolnym, bezpiecznym kraju, który jest coraz bardziej atrakcyjny – zaznaczył podczas jednego z paneli.
Powrót do ojczyzny – dobra decyzja
Wicepremier Sikorski nie ukrywał, że liczy na to, iż młodzi Polacy mieszkający za granicą zdecydują się na powrót do kraju i związanie z nim swojej przyszłości.
Wielu z was być może, mam nadzieję, zwiąże z Polską swoją przyszłość. To byłaby dobra decyzja. Ja kiedyś mieszkałem za granicą, wróciłem i nie żałuję – powiedział, dzieląc się własnym doświadczeniem.
Podkreślił także, że powroty Polaków z zagranicy są nie tylko osobistym wyborem, ale także ważnym sygnałem dla całego kraju.
Takie powroty, jak już wspomniałem, są takim materialnym świadectwem tego, że odnosimy sukces, że ludzie uznają, że tu im będzie lepiej, niż gdzie indziej – wskazał szef MSZ.
Wyzwania demograficzne i szanse na sukces
Radosław Sikorski zwrócił uwagę na wyzwania demograficzne, z którymi boryka się Polska:
Będziemy silniejszym krajem, jak nas będzie więcej. Przecież wiemy, jaka jest demografia w Polsce – kiedyś prawie dochodziliśmy do 40 milionów, dzisiaj jest nas 37 z hakiem i to jest wyzwanie.
Zdaniem wicepremiera, atutem Polski jest „bardziej rozwibrowana struktura społeczna niż w wielu tradycyjnie zamożnych krajach”, co sprawia, że łatwiej tu osiągnąć sukces. W przeciwieństwie do krajów o ugruntowanej pozycji gospodarczej, Polska oferuje więcej możliwości dla ambitnych i przedsiębiorczych osób.