"Sędzia TK Warciński nie powinien badać Prawa o zgromadzeniach"

Niedziela, 12 marca 2017 (10:48)

Sędzia Trybunału Konstytucyjnego Michał Warciński powinien wyłączyć się z pełnego składu TK, który 16 marca ma badać nowelę Prawa o zgromadzeniach, gdyż opiniował on projekt na etapie prac legislacyjnych jako szef Biura Analiz Sejmowych - twierdzi portal konstytucyjny.pl.

Do tej pory oczywistym było, że ta sama osoba nie może najpierw uczestniczyć w procedurze opiniowania projektu ustawy w parlamencie, a następnie w procedurze orzekania w kwestii konstytucyjności tej ustawy w TK - napisał portal.

Załączono skany dwóch opinii BAS z 16 listopada 2016 r. w sprawie tego poselskiego projektu noweli. Stwierdzono w nich m.in., że przedmiot projektu nie jest objęty prawem UE. Warciński jest pod nimi podpisany - akceptował je jako dyrektor Biura.

Nowelę zaskarżył prezydent Andrzej Duda w trybie tzw. kontroli prewencyjnej (czyli przed podpisaniem ustawy). Zgodnie z przepisami, taka sprawa musi być rozpoznawana w pełnym składzie TK, który stanowi przynajmniej 11 sędziów.

Autorzy artykułu podkreślają, że ewentualne wyłączenie sędziego Warcińskiego uniemożliwiłoby Trybunałowi orzekanie - wobec wyłączenia trzech innych sędziów (Stanisława Rymara, Piotra Tulei i Marka Zubika - których wybór do TK w 2010 r. zakwestionował 12 stycznia br. prokurator generalny Zbigniew Ziobro; jego wniosek czeka na zbadanie w TK - PAP) oraz urlopowania wiceprezesa Stanisława Biernata.

Ustawa o organizacji i trybie postępowania przed TK z 2016 r. stanowi, że sędzia podlega wyłączeniu, jeśli był "doradcą uczestnika postępowania" lub "uczestniczył w wydaniu aktu normatywnego". Wyłączenie następuje z urzędu, na żądanie tego sędziego lub na wniosek uczestnika postępowania.

Co zakłada nowelizacja Prawa o zgromadzeniach?

W grudniu 2016 r. uchwalono nowelizację Prawa o zgromadzeniach, autorstwa posłów PiS, regulującą zasady organizowania zgromadzeń. Zakłada ona m.in. możliwość otrzymania na trzy lata zgody władz na cykliczne organizowanie zgromadzeń i brak możliwości organizacji konkurencyjnego zgromadzenia w tym samym miejscu i czasie. Nowe przepisy były krytykowane m.in. przez organizacje pozarządowe, opozycję, Sąd Najwyższy, RPO.

Prezydent ma trzy zarzuty wobec noweli: różnicowanie statusu zgromadzeń publicznych; zakazywanie innego zgromadzenia, jeśli byłoby planowane w tym samym miejscu i czasie, co zgromadzenie cykliczne - przy braku możliwości zaskarżenia do sądu takiego zakazu oraz stosowanie nowych przepisów do zdarzeń sprzed ich wejścia w życie.

W stanowiskach dla TK prokurator generalny i Sejm wnieśli - jako uczestnicy postępowania - o uznanie, że zaskarżone przepisy są zgodne z konstytucją.

Rozprawie 16 marca ma przewodniczyć prezes TK Julia Przyłębska, sprawozdawcą ma być sędzia Mariusz Muszyński.

(mal)

Artykuł pochodzi z kategorii: Polska

RMF24-PAP