RMF24 RMF FM RMF MAXX RMF CLASSIC RMF ON
RMF24

„Rosja będzie stawała na głowie”. Tusk w Tarnawie-Kolonii

Autor: Publikacja: Czwartek, 30 lipca (12:36)

„Nie ma żadnych powodów sądzić, że celem była Polska” - oświadczył premier Donald Tusk na specjalnej konferencji w Tarnawie-Kolonii na Lubelszczyźnie. Szef rządu odwiedził miejsce, gdzie spadł obiekt, który naruszył polską przestrzeń powietrzną. Potwierdził wcześniejsze informacje, że najprawdopodobniej mamy do czynienia z rosyjskim pociskiem Ch-101, zdolnym do przenoszenia ładunków wybuchowych. „Rosja będzie stawała na głowie, żeby oczyścić się z odpowiedzialności” - dodał.

„Rosja będzie stawała na głowie”. Tusk w Tarnawie-Kolonii
Donald Tusk i Władysław Kosiniak-Kamysz (fot. Wojtek Jargiłło) /PAP

W czwartek o godz. 3.40 w polskiej przestrzeni powietrznej wykryto niezidentyfikowany obiekt; dla jego rozpoznania i przechwycenia skierowano myśliwiec F-16; o godz. 3.46 obiekt zanikł, prawdopodobne miejsce jego upadku zlokalizowano w pobliżu miejscowości Tarnawa-Kolonia - poinformowało Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych.

Zdecydowana większość śladów, w tym odnalezione elementy wskazują na rosyjską rakietę Ch-101. Jest bardzo prawdopodobne, że doszło tu do eksplozji - mówił na konferencji w Tarnawie-Kolonii premier Donald Tusk. Rosja będzie stawała na głowie, żeby oczyścić się z odpowiedzialności - dodał.

Rosja znowu testuje NATO? "Większość rakiet zawracało przy granicy z Polską"
Czas: 08:11

„Wszystko musi być przejrzyste”

Szef rządu zdradził, że Amerykanie są zainteresowani, by uczestniczyć w postępowaniu wyjaśniającym dotyczącym nocnego naruszenia polskiej przestrzeni powietrznej.

Zależy mi na tym, żeby nie było tak jak kiedyś. Wszystko musi być przejrzyste, ludzie muszą być informowani o wszystkim - podkreślał Donald Tusk.

Ta wojna jest pełna niespodzianek. Musimy się bardzo szybko uczyć nowych sytuacji i nowych zagrożeń - dodał lider Koalicji Obywatelskiej. 


Tusk odniósł się na konferencji do swojego środowego spotkania z prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim. Obaj zadeklarowaliśmy gotowość pełnej współpracy we wszystkich możliwych koalicjach, zespołach, nad bezpiecznym niebem nad nami i nad Ukrainą - relacjonował.

Dzisiaj nie jest może bardzo popularne mówić dobrze o Ukrainie. Wiem, i ta wiedza jest dużo ważniejsza, że bezpieczeństwo Polski zależy bezpośrednio od skutecznych działań wojsk ukraińskich także w powietrzu - tłumaczył szef rządu. Gdyby Ukraińcy mieli dużo więcej tego, o co proszą cały czas, być może ta rakieta balistyczna nie wleciałaby do Polski - zasugerował. 

Lider Koalicji Obywatelskiej stwierdził, że nie ma żadnego powodu, by być adwokatem Ukrainy w sprawach Patriotów. Jedyne, co mi siedzi w głowie i sercu to w jaki sposób najlepiej zabezpieczyć Polskę - zapewniał.

Po tym zdarzeniu - paradoksalnie - będę wspólnie z panem premierem (Władysławem Kosiniakiem-Kamyszem - przyp. red.) rozważał jak najszybciej dalszą pomoc dla Ukrainy - także z kolejnymi Patriotami, jeśli będzie taka potrzeba - oświadczył premier. 

Tusk o 100 dniach kluczowych dla przebiegu wojny

Według Donalda Tuska najbliższe 100 dni może rozstrzygnąć o tym, jak zakończy się wojna pomiędzy Rosją a Ukrainą.

To jest 50 na 50. Dużo mechanizmów jest w rękach prezydenta USA, kilku innych osób. Wielkie znaczenie mają decyzje Elona Muska, jeśli chodzi o Starlinki i inne systemy - analizował. Jak dodał, szalenie istotne są też działania naszego kraju, bo pozostajemy wzorem dla europejskich partnerów.

Zdaję sobie sprawę z różnych ciężarów, które spadają na Polskę i Polaków, które wynikają z ponad miliona Ukrainek i Ukraińców w Polsce, z samej wojny. Ja to wszystko wiem, naprawdę chodzę po ziemi - zapewniał lider KO.

Czy to się będzie komuś podobało czy nie, zrobimy wszystko z premierem Kosiniakiem-Kamyszem, aby w sprawach wojny z Rosją Ukraina dostała od nas każdą możliwą pomoc - obiecywał Tusk. 

Tusk: Tutaj nie ma idealnych decyzji

Szef rządu opowiedział też o tym, jak trudne były dzisiejsze działania przy polsko-ukraińskiej granicy.

Manewrowaliśmy bardzo blisko granicy - Ukraińcy też. Ukraiński myśliwiec był bardzo blisko tego pocisku - relacjonował Tusk. Ryzyko, że trafilibyśmy ukraiński myśliwiec zamiast pocisku, było namacalne. Ryzyko, że zestrzelimy ten pocisk szybciej i spadnie na teren zamieszkany, też było... Tutaj nie ma idealnych decyzji - przyznał. 
 

Prokuratura o ukraińskim wniosku dot. pomocy

Szef Prokuratury Okręgowej w Lublinie Grzegorz Trusiewicz na briefingu w Tarnawie-Kolonii poinformował, że przed godz. 4.00 mieszkanka powiatu biłgorajskiego powiadomiła służby o głośnym huku. Pierwsza na miejscu zdarzenia była policja, która ujawniła miejsce upadku obiektu. Według szacunków prokuratora krater ma ok. 10 metrów średnicy i ok. 5 metrów głębokości. Szczątki obiektu rozrzucone są na terenie ok. 200 metrów.

Dostaliśmy też oficjalny wniosek strony ukraińskiej o pomoc w przeprowadzeniu tych oględzin, ponieważ są to fachowcy, którzy mają najwięcej do czynienia z tego typu zdarzeniami. Aktualnie trwa rozpoznawanie wniosku i niewykluczone jest, że przyjadą oni tutaj na miejsce i pomogą – również ze służbami polskimi – zidentyfikować ten element, który wleciał do polskiej przestrzeni powietrznej – wyjaśnił Trusiewicz.

Śledztwo prowadzone jest w kierunku sprowadzenia katastrofy w ruchu lotniczym, za co grozi do 10 lat więzienia.

Syreny zawyły na Lubelszczyźnie. "Należy zachować spokój"
Czas: 03:39

Źródło: RMF24
Tagi: Donald Tusk
chcesz widzieć więcej artykułów od RMF24? dodaj w Google

Najważniejsze Fakty

Zobacz również

Dalsza część artykułu pod materiałem video: