RMF24 RMF FM RMF MAXX RMF CLASSIC RMF ON
RMF24

Przetrwa mróz i suszę, a potem niszczy wszystko. Azjatycki intruz w polskich wodach

Autor: Publikacja: Piątek, 17 lipca (06:00)

Wygląda niepozornie, ale w polskich rzekach i stawach sieje prawdziwe spustoszenie. Do naszych wód trafił żarłoczny przybysz z Azji, który potrafi przetrwać nawet całkowite wyschnięcie zbiornika. Przyrodnicy alarmują: tam, gdzie się pojawia, nagle cichną żaby, a rodzime gatunki nie mają z nim szans.

Przetrwa mróz i suszę, a potem niszczy wszystko. Azjatycki intruz w polskich wodach
Inwazyjna trawianka podbija polskie wody. Czy grozi nam katastrofa ekologiczna? /Shutterstock
  • Trawianka amurska, inwazyjny gatunek ryby z Azji, rozprzestrzenia się w polskich wodach.
  • Wędkarze i ekolodzy łapią się za głowy: ten mały potwór opanował dorzecze Wisły.
  • Gatunek ten jest wyjątkowo odporny na trudne warunki środowiskowe.
  • Ma szeroką paszczę i wielki apetyt.
  • Najważniejsze informacje z kraju i ze świata znajdziesz na stronie głównej RMF24

Kim jest tajemnicza trawianka?

Trawianka, znana również jako trawianka amurska, to gatunek pochodzący z Dalekiego Wschodu. W Polsce występuje głównie w dorzeczu Wisły, na Żuławach oraz w stawach i starorzeczach na wschodzie i południu kraju. Choć dla laika wydaje się być jedną z wielu niewielkich ryb, dla ekspertów stanowi poważne zagrożenie dla rodzimej przyrody. Jej obecność w naszym kraju jest niepokojąca z kilku powodów.

Trawianka należy do tzw. inwazyjnych gatunków obcych (IGO). Oznacza to, że została przeniesiona poza swój naturalny zasięg – najczęściej przez człowieka, zarówno celowo, jak i przypadkowo. W nowym środowisku trawianka nie ma naturalnych wrogów, którzy mogliby ograniczać jej liczebność. Nie towarzyszą jej także wyspecjalizowane pasożyty, które w naturalnych warunkach wpływają na liczebność populacji. Dzięki temu może się bardzo szybko rozprzestrzeniać, nie napotykając większych przeszkód.

 

Jak ryba z Dalekiego Wschodu trafiła do Polski?

Historia ekspansji trawianki jest przykładem, jak pozornie niegroźny gatunek może w krótkim czasie opanować rozległe tereny. Na kontynencie europejskim pojawiła się w połowie XX wieku, początkowo w europejskiej części Rosji. Od tego czasu systematycznie przesuwała swoje granice na zachód, pokonując rocznie nawet kilkadziesiąt kilometrów.

Za jej rozprzestrzenianie odpowiadają przede wszystkim przypadkowe introdukcje wraz z materiałem zarybieniowym azjatyckich ryb karpiowatych. Możliwe jest również, że trafiła do Polski przez nieodpowiedzialne wypuszczanie przez akwarystów. Z miejsc przypadkowej introdukcji trawianka przenika do wód otwartych, a następnie migruje sama rzekami i kanałami. Dziś występuje już w wielu wodach nizinnych, zwłaszcza w niewielkich jeziorach eutroficznych, stawach, starorzeczach i łowiskach specjalnych.

Przerażające skutki żarłoczności nowego drapieżnika

Choć trawianka nie imponuje rozmiarami, jest wyjątkowo żarłocznym drapieżnikiem. Wyposażona w szeroką, zębatą paszczę, z łatwością poluje na drobne zwierzęta wodne. Najpierw znikają bezkręgowce, potem kijanki żab i larwy traszek. W rejonach, gdzie trawianka się pojawia, ekosystemy wodne zaczynają się zmieniać: liczebność płazów gwałtownie spada, a woda cichnie – znikają charakterystyczne odgłosy żab, które dotąd były nieodłącznym elementem krajobrazu.

Trawianka oddziałuje negatywnie na środowisko przyrodnicze również przez drapieżnictwo na ikrze i narybku ryb, konkurencję z gatunkami rodzimymi oraz transmisję pasożytów. Może lokalnie powodować drastyczne zmiany w układach troficznych i w składzie gatunkowym, redukując liczebność m.in. gatunków szczególnej troski, takich jak rzadkie gatunki płazów czy ryb.

Dlaczego walka z trawianką jest tak trudna?

 

Zwalczanie trawianki nie należy do łatwych zadań. Ryba ta potrafi przetrwać nawet w bardzo trudnych warunkach – nie jest jej straszne całkowite wyschnięcie czy przemarznięcie zbiornika. W dużych rzekach jej obecność bywa częściowo kontrolowana przez drapieżniki, takie jak okonie czy szczupaki, ale w niewielkich, zarośniętych zbiornikach wodnych potrafi zdominować cały ekosystem.

W niektórych lokalizacjach trawianka staje się gatunkiem dominującym pod względem liczebności i biomasy. Jej obecność stanowi także problem dla hodowli ryb, gdyż zagraża zarówno ikrze, jak i młodym osobnikom innych gatunków.

Czy można powstrzymać ekspansję trawianki?

Obecność trawianki w polskich wodach jest już faktem. Specjaliści podkreślają, że kluczowe jest monitorowanie jej występowania i podejmowanie działań ograniczających jej rozprzestrzenianie się. Zwalczanie inwazyjnych gatunków obcych to wyzwanie, które wymaga współpracy naukowców, służb ochrony przyrody, wędkarzy i lokalnych społeczności.

Warto pamiętać, że każdy przypadek pojawienia się trawianki w nowym zbiorniku powinien być zgłaszany odpowiednim służbom. Tylko dzięki skutecznej współpracy oraz edukacji społeczeństwa można ograniczyć negatywne skutki ekspansji tego niebezpiecznego gatunku.


Źródło: RMF24
Tagi: trawianka
chcesz widzieć więcej artykułów od RMF24? dodaj w Google

Najważniejsze Fakty

Zobacz również

Dalsza część artykułu pod materiałem video: