Protestujący w Sejmie przedstawili kolejną propozycję kompromisu. "Idziemy kroczek do tyłu"

Poniedziałek, 7 maja 2018 (19:01)
Aktualizacja: Poniedziałek, 7 maja 2018 (19:50)

Niespełna pół godziny trwało poniedziałkowe spotkanie protestujących w Sejmie osób niepełnosprawnych i ich opiekunów z przedstawicielami rządu. Protestujący przedstawili rządowi nową propozycję kompromisu, jak dojść do 500-złotowej kwoty dodatku "na życie". "Nasza propozycja wsparcia dla osób niepełnosprawnych jest szersza i bardziej sprawiedliwa, powoduje ponadto, że protestujący zaoszczędzą więcej, niż postulowane przez nich 500 złotych dodatku" – powiedziała rzeczniczka rządu Joanna Kopcińska.

W spotkaniu uczestniczyli: pełnomocnik rządu ds. osób niepełnosprawnych Krzysztof Michałkiewicz oraz wiceminister rodziny, pracy i polityki społecznej Elżbieta Bojanowska.

Spotkanie nie przyniosło przełomu. Protestujący podtrzymują postulat przyznania przez rząd osobom niepełnosprawnych 500-złotowego dodatku "na życie".

Liderka protestujących Iwona Hartwich powiedziała dziennikarzom po zakończeniu spotkania, że nowa - jak zastrzegła: ostatnia - wersja kompromisu w sprawie dodatku miałaby polegać na rozłożeniu tej kwoty na trzy raty. Idziemy kroczek do tyłu; zaproponowaliśmy stronie rządowej, aby od września 2018 r. osoby niepełnosprawne otrzymywały 250 złotych, od stycznia 2019 roku - dodatkowo 125 złotych i od stycznia 2020 r. również 125 złotych, co nam daje łączną kwotę 500 złotych - poinformowała Hartwich.

Jak dodała, protestujący chcą ponadto, by dodatek ten został dołączony do renty socjalnej, tak by świadczenie to było zgodne z konstytucją.

Stroną rządowa również pozostała przy swoim dotychczasowym stanowisku, że nie zgadza się na przyznanie 500-złotowego dodatku "na życie". Tak, jak już wielokrotnie w mediach mówiliśmy, mamy wyrok Trybunału Konstytucyjnego, który mówi, że nie można dzielić niepełnosprawnych ze względu na wiek nabytej niepełnosprawności. Jest także artykuł w konstytucji, który gwarantuje, że w Polsce obywatele są tak samo traktowani - pełnosprawni i niepełnosprawni - powiedział Michałkiewicz po spotkaniu. 

Przedstawiciele rządu mają jednak przekazać poniedziałkową propozycję protestujących premierowi Mateuszowi Morawieckiemu oraz minister rodziny, pracy i polityki społecznej Elżbiecie Rafalskiej. Przekażemy pani minister i panu premierowi postulaty państwa - powiedziała Bojanowska.

(m)

Artykuł pochodzi z kategorii: Polska