Zakończył się prawie dwutygodniowy protest w szpitalu w Sierpcu na Mazowszu. Pracownicy placówki porozumieli się z dyrekcją w sprawie podwyżek płac. Pracę wznowił już oddział ginekologiczno-położniczy, z którego z początkiem roku odeszli prawie wszyscy lekarze.

Protest w sierpeckim szpitalu rozpoczął się 2 stycznia. Akcję polegającą początkowo m.in. na oflagowaniu budynku” zorganizowały wszystkie związki zawodowe działające w placówce: Ogólnopolski Związek Zawodowy Lekarzy, Ogólnopolski Związek Zawodowy Pielęgniarek i Położnych, NSZZ „Solidarność”, NSZZ „Solidarność’80” oraz Związek Zawodowy Pracowników Ochrony Zdrowia.

Protestujący domagali się negocjacji z dyrekcją, w tym na temat wyrównania skali podwyżek i zaniechania planowanych zwolnień pracowników usług okołomedycznych. Do protestu nie przystąpili lekarze z innych oddziałów - poza ginekologiczno-położniczym - którzy wcześniej podpisali porozumienie placowe.

Ze względu na zmniejszoną obsadę lekarską 4 stycznia oddział ginekologiczno-położniczy wstrzymał przyjmowanie nowych pacjentek w sytuacji, gdy ich stan będzie na przewiezienie do najbliższej placówki, czyli szpitala wojewódzkiego w Płocku. Później wymówienie z pracy złożył jeden z dwóch pracujących wtedy tam na oddziale lekarzy - jego były ordynator. Na oddziale pozostał jeden lekarz. Obecnie obsada lekarska będzie tam 4-osobowa. Trwają rozmowy w sprawie zatrudnienia ordynatora.