Program 500 plus bez górnego progu dochodowego. Pierwsze świadczenia? Pierwszego kwietnia

Wtorek, 2 lutego 2016 (11:29)
Aktualizacja: Wtorek, 2 lutego 2016 (13:28)

Projekt ustawy wprowadzający program 500 plus ma charakter demograficzny; przy dobrej współpracy z samorządami uda nam się go sprawnie uruchomić, zgodnie z harmonogramem, na początku kwietnia - twierdzi szefowa MRPiPS Elżbieta Rafalska."Jest to projekt odważny, śmiały, solidarnościowy z polskimi rodzinami i demograficzny" - podkreśliła. "Mam głębokie przekonanie, że przy dobrej współpracy z samorządami uda nam się sprawnie uruchomić program 500 plus i że stanie się to na początku kwietnia zgodnie z harmonogramem" - dodała minister Rafalska.

Resort rodziny, pracy i polityki społecznej szacuje, że z programu skorzysta 2,7 mln rodzin, a wsparciem będzie objętych 3,7 mln dzieci. Wniosek można złożyć w wersji papierowej lub elektronicznej. Pierwsze świadczenia wychowawcze zostaną przyznane od momentu wejścia w życie ustawy, tj. od 1 kwietnia 2016 do 30 września 2017 r. Jeśli wniosek zostanie złożony w ciągu 3 miesięcy od momentu uruchomienia programu, to pieniądze zostaną wypłacone z wyrównaniem od kwietnia 2016 r. Wniosek trzeba złożyć w gminie zamieszkania. Przy składaniu wniosku elektronicznego trzeba posiadać tzw. profil zaufany lub bezpieczny podpis elektroniczny.

CHCESZ OTRZYMAĆ 500 ZŁOTYCH NA DZIECKO? SPRAWDŹ JAK!

W poniedziałek rząd przyjął projekt ustawy o pomocy państwa w wychowywaniu dzieci, który wprowadza świadczenie wychowawcze 500 zł miesięcznie na drugie i kolejne dziecko; w przypadku rodzin, których dochód nie przekracza 800 zł na osobę w rodzinie (lub 1200 zł w przypadku rodzin z dzieckiem niepełnosprawnym) - również na pierwsze dziecko.

Główne założenia programu

Program Rodzina 500 plus to nieopodatkowane 500 zł miesięcznie na każde drugie i kolejne dziecko, bez dodatkowych warunków. To 6000 zł netto rocznego wsparcia dla każdego dziecka. Rodziny o niskich dochodach otrzymają wsparcie także dla pierwszego dziecka przy spełnieniu kryterium 800 zł lub 1200 zł w przypadku dziecka niepełnosprawnego. Pieniądze, które przekazujemy, zwiększą popyt, napędzą PKB - nawet o 0,5% rocznie. Rodzina to nie czarna dziura, w której znikają publiczne pieniądze, to sprawne przedsiębiorstwo, w którym zainwestowane środki zwracają się z nawiązką dla gospodarki - twierdzi minister Elżbieta Rafalska.

W przypadku tego programu nie będzie obowiązywał górny próg dochodowy. Jego wprowadzenie byłoby nieefektywne - np. przy progu 5 tys. zł, oszczędności to 81 mln zł, a koszty weryfikacji 76 mln zł- czytamy na stronach MRPiPS. Świadczenie 500 zł nie będzie wliczane do dochodu przy ustalaniu innych świadczeń, m.in. rodzinnego, alimentacyjnego, czy zasiłku z pomocy społecznej. Wsparciem objęte zostaną także rodziny zastępcze. Rodzina, która przebywa poza granicami kraju otrzyma 500 zł, jeśli nie pobiera tam podobnego świadczenia.

Obsługa w gminach

Wniosek o świadczenie będzie można składać od momentu uruchomienia programu, czyli od kwietnia 2016 r. w gminie, w której mieszkamy. Urząd będzie miał 3 miesiące na wydanie decyzji i wypłatę świadczenia. Jeśli wniosek złożymy do końca czerwca 2016 r. wtedy otrzymamy świadczenie z wyrównaniem od kwietnia. Gminy będą miały miesięczne vacatio legis, aby przygotować się do obsługi programu. Otrzymają na to środki: w 2016 r. będzie to 2% wartości wypłaconych świadczeń (ponad 340 mln zł), a w kolejnych latach 1,5% (ok. 345 mln zł) - twierdzi ministerstwo. Program ma wejść w życie w kwietniu.

Samorządowe szkolenia

Ministerstwo zapowiada, że przeprowadzi szkolenia dla urzędników odpowiedzialnych za program 500 plus. Resort odpowiada w ten sposób na protesty miejskich i gminnych urzędników, którzy twierdzą, że nie są przygotowani do wdrożenia w życie tak gigantycznego projektu. Szkolenia mają ruszyć w momencie, kiedy tylko ustawa zostanie przyjęta przez Sejm. Posłowie mają zająć się programem 500 plus dziesiątego lutego.

Urzędnicy mają też mieć do dyspozycji specjalny podręcznik, w którym krok po kroku mają zostać opisane procedury związane z zasadami wypłat pieniędzy i tego jak weryfikować złożone dokumenty - zapewnia wiceminister Bartosz Marczuk. To dlatego, że już pojawiają się firmy, które za pieniądze oferują samorządowcom szkolenie.

Nowa ustawa zakłada, że do obsługi programu 500 plus trzeba będzie zatrudnić siedem tysięcy dodatkowych urzędników. To właśnie ich mają objąć szkolenia.

"Musimy zatrudnić dodatkowych ludzi"

Samorządy twierdzą, że będą musiały zatrudnić nowych pracowników do obsługi programu 500 plus. Rząd na realizację programu daje dwa procent wartości dotacji. W skali Lublina będzie to siedem milionów złotych mniej, niż przy innych programach, które są już realizowane. I do których samorządy dokładają  - zauważa prezydent Lublina Krzysztof Żuk.

Chciałbym przypomnieć, że przy tym programie świadczeń, które my już mamy: alimentacyjne, opiekuńcze, czy rodzinne, to my tam mamy trzy procent na tak zwane koszty i też nie zarabiamy. Do 21 tysięcy decyzji administracyjnych, trzeba wydać jeszcze dajmy na to 56 tysięcy decyzji administracyjnych. Nie da się tego zrobić bez dodatkowego zatrudnienia. Szacujemy, że musimy zatrudnić dodatkowe 35 osób - podkreśla prezydent Lublina.

Z kolei Jan Żądło z krakowskiego magistratu zwraca uwagę na możliwość uproszczenia procedur. Zgłaszaliśmy wiele takich propozycji, chociażby propozycje, że te rodziny, które już otrzymują świadczenia rodzinne, żeby nie musiały po raz kolejny przychodzić do urzędu. One zostały już "zbadane". To są te rodziny, gdzie jest kryterium dochodowe. Ono jest niższe niż to, które obecnie będzie obowiązywać, czyli 800 złotych, więc te rodziny już to spełniają. Chcielibyśmy wydawać decyzje niejako z urzędu - tłumaczy.

Rafalska: Inwestujemy w polskie rodziny, to bardzo opłacalne

Przeznaczymy pieniądze na inwestycję bardzo opłacalną, o dużej stopie zwrotu: polskie rodziny - podkreśla szefowa MRPiPS. Skoro poprzednia ekipa budowała najdroższe w Europe autostrady, to my dzisiaj mówimy, że musi nas stać na politykę rodzinną - dodaje Elżbieta Rafalska.

Często pada takie pytanie: czy stać nas na finansowanie programu Rodzina 500 plus+ (...) Państwa polskiego nie stać na tolerowanie dalszej sytuacji związanej z demografią i polityką ludnościową. Trzeba instrumentów śmiałych i odważnych. Skoro poprzednia ekipa budowała najdroższe w Europe autostrady, to my dzisiaj mówimy, że musi nas stać na politykę rodzinną. Polityka rodzinna jest polityką, która zawsze będzie kosztowała budżet państwa. My dzisiaj inwestujemy w bardzo opłacalną, o dużej stopie zwrotu inwestycję: w polskie rodziny - dodała. Próg ukończenia 18. roku życia "jako moment, w którym tracimy uprawnienie do pobierania świadczenia wychowawczego, jest progiem utrzymanym i niezmiennym". Każde wydłużenie okresu wypłacalności świadczenia 500 plus powodowałoby wzrost kosztów. Ta granica wieku jest stosowana (...) w innych krajach. Są nawet kraje, w których w 16. roku życia kończy się wypłata tego świadczenia - powiedziała minister.
 
Elżbieta Rafalska zaznaczyła, że świadczenie będzie przysługiwało temu, kto sprawuje faktyczną opiekę nad dzieckiem. W przypadku naprzemiennej opieki, tam gdzie jest program wychowawczy, wysokość świadczenia będzie dzielona proporcjonalnie do ilości dni, w których rodzicie sprawują nad tym dzieckiem opiekę - zaznaczyła.

(ug)

Artykuł pochodzi z kategorii: Polska

Krzysztof Berenda

Krzysztof Kot

Paweł Pawłowski

RMF FM/PAP