Prezydent Krakowa przeprasza za wtorkowy paraliż miasta. "Robimy remonty, żeby było lepiej"

Piątek, 6 października 2017 (23:33)

Przeprosiny za korki w Krakowie. W ostatni wtorek na serię remontów w mieście nałożył się deszcz i w efekcie były miejsca, w których kierowcy potrzebowali godziny, by przejechać odcinki, które zwykle pokonuje się w kilka minut. "Chciałem przeprosić za ten wtorek, ale po to robimy remonty, żeby było lepiej" - zapewnia prezydent Krakowa Jacek Majchrowski w rozmowie z reporterem RMF FM.

Przypomnijmy, że we wtorek zamknięto przejazd ulicą Grzegórzecką w stronę ulicy Dietla pod remontowanym wiaduktem. Zamknięty został także przejazd dla samochodów pod wiaduktami na ul. Kopernika i Miodowej. Kraków w porannym i popołudniowym szczycie komunikacyjnym był sparaliżowany. Kierowcy stali w ogromnych korkach na większości głównych dróg w Krakowie. Przyczyniła się do tego również zła pogoda oraz wzmożony ruch po rozpoczęciu roku akademickiego.

Jacek Majchrowski w środę zażądał wyjaśnień w sprawie sytuacji na krakowskich ulicach. Skończyliśmy spotkanie w gronie ZIKiT, PKP i ZUE. Żeby ułatwić kierowcom poruszanie się po Krakowie, ustaliliśmy, że zostanie poprawione oznakowanie - poinformował prezydent Jacek Majchrowski. Do wtorkowych utrudnień na drogach odniósł się w rozmowie z reporterem RMF FM:

Prezydent Krakowa przeprasza za wtorkowe korki na krakowskich drogach /Józef Polewka, RMF FM



Artykuł pochodzi z kategorii: Polska