Premier: Opozycji będzie ciężko udowodnić, że 400 czy 350 to więcej niż 700 mld

Środa, 22 lipca 2020 (12:53)

"Polska wraca ze szczytu UE jako wielki zwycięzca, jesteśmy największym beneficjentem funduszu spójności, a budżet UE oznacza, że szansa dla Polski na złotą dekadę jest znacząco wyższa" - mówił w środę w Sejmie premier Mateusz Morawiecki.

Premier przedstawił informacje na temat postanowień porozumienia, podpisanego podczas nadzwyczajnego szczytu Rady Europejskiej w Brukseli, który odbył się w dniach 17-21 lipca 2020 r.

Morawiecki zaznaczył, że warunki negocjacji nowego budżetu zasadniczo się zmieniły przede wszystkim dlatego, że z UE wystąpiła Wielka Brytania.

Było rzeczą oczywistą dla wielu państw, że tym razem Fundusz Spójności musi być znacząco mniejszy, że Polska będzie mniejszym beneficjentem z Funduszu Spójności. Tymczasem mam dla wysokiej izby, dla rodaków pierwszą, bardzo dobrą wiadomość, bardzo dobry komunikat: Polska jest największym beneficjentem Funduszu Spójności. To kwota ok. 70 mld euro, a licząc w cenach bieżących, w różnych okresach wydawana, będzie to kwota większa - powiedział premier.

Jak dodał, wartość całego budżetu UE na lata 2021-2027 wyniesie ponad 1 bln 700 mld euro, a Polska będzie mogła otrzymać z budżetu UE ponad 700 mld zł, z czego ponad 620 mld zł będą stanowiły dotacje.

NIE PRZEGAP: Polska jednym z największych beneficjantów. Budżet UE powiązany z praworządnością

Szef rządu stwierdził, że skuteczne uszczelnienie systemu podatkowego było podczas negocjacji z partnerami w UE ważnym argumentem polskiej strony. I te dodatkowe środki, które uzyskaliśmy z uszczelnienia wraz z dodatkowymi środkami, które uzyskaliśmy w negocjacjach unijnych będą stanowiły kluczowy zastrzyk rozwojowy dla Rzeczpospolitej Polskiej na najbliższe siedem lat, to wielki sukces polskiej dyplomacji - powiedział szef rządu.

Dodał, że o sukcesie negocjacyjnym Polski zdecydowały "twarde liczbowe, merytoryczne argumenty". I one przeważyły o naszym zwycięstwie i przyczyniły się do tego, że Polska wraca z tego szczytu europejskiego razem z innymi państwami, głównie Europy środkowej jako wielki zwycięzca i możemy być bardzo dumni ze skuteczności całej naszej dyplomacji, skuteczności Rady Ministrów, bo to wspólna sprawa i wspólne zwycięstwo - powiedział Morawiecki.

Jak ocenił premier, "nasze zwycięstwo to nie tylko zwycięstwo dla Polski, to także zwycięstwo europejskiej solidarności".

"Progresja w procesie negocjacyjnym opłaciła się"

Szef rządu stwierdził, że politycy opozycji oceniali, iż polityka Zjednoczonej Prawicy "doprowadzi nas do klęski negocjacyjnej" i że "otrzymamy połowę tych środków". Tymczasem okazało się, polityka twardych negocjacji, polityka asertywna, a nie poklepywanie po ramieniu jest najbardziej skuteczna - powiedział Morawiecki.

I w ramach tej polityki uzyskaliśmy największe środki w ramach Unii Europejskiej - powiedział premier dodając, że "Polska, wśród 27 krajów jest na pierwszym miejscu w łącznej puli dostępnych środków".

Podkreślał, że Polska otrzymała więcej środków z budżetu UE m.in. w polityce spójności i na transformację energetyczną, niż jeszcze kilka miesięcy temu ktokolwiek mógł przypuszczać. To ogromne, dodatkowe środki, których nie było wcześniej na stole - powiedział. Progresja w procesie negocjacyjnym, na stawianiu warunków przez nas, opłaciła się - dodał.

Morawiecki stwierdził, że "to jest dobry, albo nawet bardzo dobry budżet dla Polski". On nie tylko nie oznacza, jak opozycja mówi: "straconych lat", on oznacza wsparcie dla naszego modelu gospodarczego, zrównoważonego modelu gospodarczego i oznacza, że szansa na złotą dekadę, na bardzo dobre lata przed nami, jest znacząco wyższa - powiedział Morawiecki.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Premier Morawiecki stworzył "własną" interpretację zapisów dotyczących powiązania budżetu z praworządnością

Artykuł pochodzi z kategorii: Polska

Nicole Makarewicz