Pożar pod Myślenicami. "Baliśmy się o nasze życie"

Czwartek, 10 września 2020 (07:26)
Aktualizacja: Czwartek, 10 września 2020 (10:51)

Trzy budynki mieszkalne, stodoła i budynek gospodarczy spłonęły - to skutki pożaru w miejscowości Więciórka koło Myślenic w Małopolsce. Na szczęście nikt nie został ranny. Mieszkańcy mówią jednak, że stracili dorobek swojego życia. "Przerażająca noc" - relacjonują w rozmowie z reporterem RMF FM.


Pożar wybuch w środę wieczorem. Jak powiedzieli nam strażacy, mieszkańcy zdążyli opuścić swoje domy jeszcze przed przyjazdem służb. Z ogniem przez wiele godzin walczyło 12 zastępów straży pożarnej.

Reporter RMF FM Marek Wiosło, który jest na miejscu pożaru, relacjonował, że wciąż tli się pogorzelisko, a nad częścią miejscowości unosi się dym.

"To była przerażająca noc. Baliśmy się, że wszystko tu spłonie" - mówili nam mieszkańcy. 

Właściciele spalonych budynków obawiają się, że straty będą ogromne. Mówią o stracie dorobku swojego życia. Spaliły się narzędzie rolnicze, spłonęły zwierzęta gospodarskie.

Pożar spowodował, że w okolicznych domach z gorąca popękały szyby.

"Baliśmy się o swoje życie" - mówili RMF FM mieszkańcy Więciórki.

 

Doszczętnie spłonęły trzy budynki mieszkalne oraz dwa budynki gospodarcze. 

Akcję strażaków utrudniał fakt, że do miejsca pożaru na szczycie wzniesienia prowadzi wąska i stroma droga. W okolicy brakowało też zbiorników wody, którą trzeba było transportować z potoku oddalonego o 3 kilometry.

We wtorek w tej samej miejscowości również doszło do pożaru stodoły. Kilka lat wcześniej spaliły się dwa domy, często płoną pola.

Mieszkańcy Więciórki mówili naszemu dziennikarzowi, że co roku we wsi i okolicy coś się pali. "Cały czas boimy się, czy jutro nie spali się nasz dom" - usłyszał od nich reporter RMF FM.

I choć przyczyny pożaru będę dopiero badane, sami strażacy przyznają, że trudno to nazwać przypadkiem. Natomiast myślenicka policja wszczęła postępowanie w sprawie pożarów. Mimo że nie znaleziono - jak na razie - żadnych śladów świadczących o podpaleniu to jest to główna hipoteza, którą trzeba sprawdzić - przyznaje Sławomir Kaganek, komendant Powiatowej Straży Pożarnej w Myślenicach.  



Pożar pod Myślenicami - pogorzelisko widziane z lotu ptaka /RMF FM

Pożar w Więciórce /

 

Artykuł pochodzi z kategorii: Polska

Joanna Potocka

Marek Wiosło

RMF24