Sygnał o pożarze dotarł do strażaków o godz. 23:32 w środę. Ogień pojawił się w budynku o powierzchni ok. 1000 metrów kwadratowych.
Gdy pierwsze zastępy przybyły na miejsce, ogień był już bardzo mocno rozwinięty. Obejmował znaczną część dachu, dwie trzecie powierzchni - relacjonował w rozmowie z RMF FM rzecznik bydgoskich strażaków Karol Smarz.
Mundurowi pracowali w aparatach ochrony układu oddechowego. W akcji wykorzystano drabiny, dzięki którym mogli z góry kierować strumienie wody na budynek centrum.
Strażacy walczyli też o to, by ogień nie rozprzestrzenił się na pobliskie obiekty. Na szczęście udało im się do tego nie dopuścić.
Sąsiedni budynek handlowy jest oddalony o ok. 8 metrów - tłumaczył Smarz w RMF FM.
W kulminacyjnym momencie w akcji brało udział 64 strażaków z OSP i PSP. Po godz. 2.20 pożar został uznany za całkowicie opanowany. Działania strażaków na miejscu zakończyły się przed godz. 7 rano.
Nikt z osób postronnych nie został poszkodowany w związku z akcją gaśniczą. Jeden ze strażaków OSP miał niewielki uraz nogi. Trafił do szpitala na badania, ale szybko wrócił na teren akcji.
Przyczyny i okoliczności pojawienia się ognia w centrum handlowym będą szczegółowo wyjaśnianie.