Poważne wypadki na autostradach. Na A4 33-latek jechał pod prąd

Piątek, 27 lipca 2018 (07:35)
Aktualizacja: Piątek, 27 lipca 2018 (15:02)

​Całkowicie zablokowana była autostradowa obwodnica Krakowa w stronę Katowic. W okolicach węzła Bielany zderzyły się trzy samochody osobowe i jeden dostawczy. Jedna osoba zginęła, a jedna jest ranna. Problemy były także na A2.

Sprawcą wypadku jest prawdopodobnie 33-letni mężczyzna, który jechał na autostradzie pod prąd. Najprawdopodobniej był pod wpływem środków odurzających. Został przewieziony do szpitala na szczegółowe badania - ma niegroźne obrażenia ciała.

Jeszcze dziś prokuratura ma 33-latkowi postawić zarzuty spowodowania wypadku ze skutkiem śmiertelnym. 

Zator na A4 miał kilka kilometrów i zaczynał się przed węzłem Skawina. O poranku przebywało tam wiele samochodów. 

Problemy na A2

Spore problemy były także na A2. Na odcinku Pruszków-Konotopa po zderzeniu dwóch samochodów osobowych zablokowane były dwa pasy ruchu w kierunku Warszawy. Trzy osoby zostały poszkodowane.

(az) 

Artykuł pochodzi z kategorii: Polska

Marek Wiosło