Pomagała innym - sama potrzebuje pomocy. Jedynym ratunkiem dla Emilii jest przeszczep szpiku

Piątek, 26 lutego (13:54)

​Prowadziła fundację, pomagała dzieciom poszkodowanym w pożarach, organizowała akcje charytatywne. Teraz sama potrzebuje pomocy. Jedynym ratunkiem dla Emilii Jadczak, druhny OSP Mikołajew w Łodzi, jest przeszczep szpiku kostnego. Do tej pory nie znalazł się jednak dawca.

U Emilii Jadczak w zeszłym roku lekarze zdiagnozowali rzadki nowotwór - mielofibrozę. 

Jedynym ratunkiem dla kobiety jest przeszczep szpiku kostnego. Niestety, do dziś nie udało się znaleźć dawcy. Z pomocą ruszyli strażacy:

Cytat

Nawet nie prosiła o pomoc. Jej choroba to dla nas duży szok, ale zrobimy wszystko, żeby jej pomóc. Jesteśmy jej to po prostu winni
- powiedział w rozmowie z RMF FM Łukasz Górczyński z Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Łodzi.

W Jednostce Ratowniczo-Gaśniczej nr 5 przy ul. Przybyszewskiego w Łodzi zorganizowano punkt, w którym dziś rejestrują się strażacy. Zgłosiło się ponad 80 osób.

Cytat

Nie ma chyba drugiej takiej w Polsce, na świecie może, innym by serce oddała po prostu. I tak samo my! Mam nadzieję, że się uda i wszystko będzie dobrze
- mówi Dariusz Sandurski z OSP Mikołajew, strażak z trzydziestoletnim stażem.

Jedyną szansą dla Emilii Jadczak na powrót do zdrowia jest pilny przeszczep szpiku kostnego.

Cytat

Jest bardzo otwarta, pomocna, pomaga innym. Jako wolontariuszka brałam udział w organizowanych przez nią akcjach. Mimo strachu dałam radę, zarejestrowałam się bez wątpliwości. Teraz liczę, że zadzwoni właśnie mój telefon i będę mogła pomóc
- podkreśla Zuzanną Sakwa z OSP Mikołajew.

Emilia jest mamą czwórki dzieci. 

Jej najmłodszy syn ma 2 latka.

Na swoim profilu na Facebooku odniosła się do akcji pomocy, którą organizują strażacy.

Cytat

Nabieram wiatru w żagle i będę walczyć jeszcze mocniej, bo wrócę na ten pokład, z którego musiałam spaść. Wrócę, by walczyć, pomagać i dawać z siebie jeszcze więcej. Nie dam się! Wrócę, mam tu tyle do zrobienia... I znów powiem to z głębi serca... Choć wiem że to wciąż za mało. Dziękuję
- napisała Emilia Jadczak.

Jeśli ktoś chce pomóc może się zgłosić do Ośrodka Dawców Szpiku Centralnego Szpitala Klinicznego w Łodzi (Budynek C5 ul. Pomorska, tel. 42 675-73-88). Czasu jest coraz mniej.

Artykuł pochodzi z kategorii: Polska

Magdalena Grajnert

Anna Wachowska