RMF24 RMF FM RMF MAXX RMF CLASSIC RMF ON
RMF24

Polska poderwała myśliwce. Mieszkańców Lublina obudziły syreny alarmowe

Autor: Publikacja: Czwartek, 30 lipca (04:59)

Dźwięk syren alarmowych obudził przed 4 rano mieszkańców wschodniej Polski. Alarm słyszany był między innymi w Lublinie. Wcześniej Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych poinformowało o poderwaniu dyżurnych myśliwców w związku z uderzeniami Rosji na terenie Ukrainy.

Polska poderwała myśliwce. Mieszkańców Lublina obudziły syreny alarmowe
Mieszkańców Lubelszczyzny obudziły w nocy syreny alarmowe (zdj. ilustracyjne) /Shutterstock

Rzecznik wojewody lubelskiego Marcin Bubicz potwierdził dziennikarce RMF FM Annie Wachowskiej, że alarm był uruchomiony na polecenie Rządowego Centrum Bezpieczeństwa w związku z możliwymi zagrożeniami z powietrza. Nie ogłoszono go tylko w północnej części Lubelszczyzny.

Po godz. 4 rano alarm został odwołany.

We wczesnych godzinach porannych, 30 lipca, Wojewódzkie Centrum Zarządzania Kryzysowego w Lublinie otrzymało z Rządowego Centrum Bezpieczeństwa polecenie uruchomienia syren alarmowych, czyli systemu wczesnego alarmowania i ostrzegania ludności cywilnej o możliwych uderzeniach z powietrza - mówi Bubicz w rozmowie z RMF FM.

Wojewoda lubelski niezwłocznie wykonał ten obowiązek. Tak samo ten obowiązek wykonały Powiatowe Centra Zarządzania Kryzysowego, ponieważ alarm został ogłoszony w większości powiatów województwa lubelskiego. Alarmy nie zostały ogłoszone w północnej części naszego województwa - dodał Bubicz.

W samym Lublinie syreny wyły ok. 10 minut.

Syreny zawyły na Lubelszczyźnie. "Należy zachować spokój"
Czas: 03:39

Syreny zawyły też w Krasnymstawie

Syreny alarmowe zawyły nad ranem również w Krasnymstawie. Jak poinformował we wpisie na platformie społecznościowej burmistrz miasta Daniel Miciuła, przed godziną 4 wpłynęło powiadomienie o zagrożeniu z powietrza.

„W związku z licznymi atakami rakietowymi na Ukrainę, w tym prowadzonymi w pobliżu granicy z Polską. W Krasnystawie uruchomione zostały syreny alarmowe” - przekazał Miciuła. 

Komunikat wojska

W nocy Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych poinformowało, że w związku z ze zmasowanym atakiem lotniczym Rosji na Ukrainę rozpoczęło się operowanie lotnictwa wojskowego w polskiej przestrzeni powietrznej.

Poderwano myśliwce oraz samolot wczesnego ostrzegania, a naziemne systemy obrony powietrznej oraz rozpoznania radiolokacyjnego osiągnęły stan gotowości – napisano w komunikacie zamieszczonym na platformie X. 

Działania te mają charakter prewencyjny i są ukierunkowane na zabezpieczenie przestrzeni powietrznej i jej ochronę, zwłaszcza w rejonach przyległych do zagrożonych obszarów” – dodano.

 

Rosja znowu testuje NATO? "Większość rakiet zawracało przy granicy z Polską"
Czas: 08:11

10-metrowy lej, wokół niego porozrzucane metalowe elementy

Lubelska policja poinformowała rano, że policjanci znaleźli między miejscowościami Tarnawa Kolonia i Tokary lej i porozrzucane elementy niezidentyfikowanego obiektu. Wcześniej służby otrzymały zgłoszenie o wybuchu.

Jak przekazano, miejsce zdarzenia zostało zabezpieczone przez policjantów, trwają czynności. O zdarzeniu powiadomiono służby, w tym ŻW, ABW, SKW i Prokuraturę Okręgową w Lublinie. Na miejsce skierowano policyjnych kontrterrorystów.

Rzecznik Lubelskiego Komendanta Wojewódzkiego PSP kpt. Tomasz Stachyra informował wcześniej, że strażacy zabezpieczają w Tarnawie Kolonii krater, który ma średnicę ok. 10 m.

„W polskiej przestrzeni powietrznej wykryto niezidentyfikowany obiekt”

Do informacji o tym zdarzeniu odniosło się w komunikacie zamieszczonym po godz. 7 na platformie X Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych przekazało, że „środki radiolokacyjne systemu obrony powietrznej kraju obserwowały aktywność co najmniej kilkunastu pocisków operujących nad zachodnią Ukrainą, które ze względu na kierunek lotu mogły stanowić potencjalne zagrożenie dla polskiej przestrzeni powietrznej”.

Jak czytamy w komunikacie wojska, najbliżej granicy Rzeczypospolitej Polskiej znalazł się jeden z obiektów, który o godz. 3:29 zbliżył się na odległość około 5 km, po czym zmienił kierunek lotu i skierował się na wschód. 

„O godz. 3.40 w polskiej przestrzeni powietrznej wykryto niezidentyfikowany obiekt poruszający się w kierunku zachodnim. W celu jego rozpoznania i przechwycenia w rejon skierowano dyżurny myśliwiec F-16. O godz. 3.46, przed dokonaniem jednoznacznej identyfikacji, obiekt zanikł ze wskazań systemów radiolokacyjnych” – napisano w komunikacie DORSZ. 

W ten rejon skierowano śmigłowiec Mi-24. 

„Załoga śmigłowca zlokalizowała prawdopodobne miejsce upadku obiektu w terenie niezabudowanym w pobliżu miejscowości Tarnawa-Kolonia w województwie lubelskim. Na miejsce skierowano Naziemny Zespół Poszukiwawczo-Ratowniczy oraz właściwe służby. W miejscu zdarzenia trwają działania operacyjne i zabezpieczające” – dodano w komunikacie.


Źródło: RMF24
chcesz widzieć więcej artykułów od RMF24? dodaj w Google

Najważniejsze Fakty

Zobacz również

Dalsza część artykułu pod materiałem video: