Policja przygotowuje się do 11 listopada. To może być jedna z najtrudniejszych operacji

Środa, 10 listopada 2021 (14:44)

Tegoroczne Święto Niepodległości może być jednym z najtrudniejszych dni dla polskiej policji w ostatnich latach. W całym kraju odbywać się będzie ponad 400 imprez związanych z niepodległościowymi obchodami, w tym kilka dużych zgromadzeń. Do tego znaczące siły policji zaangażowane są w działania na białoruskim pograniczu.

Jak informuje dziennikarz RMF FM Krzysztof Zasada, najpoważniejszym problemem może być zapewnienie odpowiedniej liczby funkcjonariuszy, mających doświadczenie w zabezpieczaniu imprez masowych, na których jest duże ryzyko wystąpienia zakłóceń porządku publicznego.

Ponad jedna trzecia funkcjonariuszy oddziałów prewencji, liczących w sumie ponad 3 tysiące osób, jest na granicy. Pozostali policjanci muszą sobie poradzić z Marszem Niepodległości w Warszawie, a także między innymi w Krakowie i Wrocławiu.

Podstawowym wzmocnieniem będą Nieetatowe Oddziały Prewencji - złożone między innymi funkcjonariuszy służby patrolowej. Problem w tym, że ich szkolenia przez pandemię były bardzo ograniczone, a zeszłoroczne wątpliwe prawnie działania NOP-ów były powodem wszczęcia śledztwa.

Na ulice trafią też funkcjonariusze, którzy zazwyczaj siedzą przy biurkach - trzeba pamiętać, że policja wciąż odpowiada za kontrolowanie przestrzegania ograniczeń pandemicznych, między innymi kwarantanny. Jak usłyszał Krzysztof Zasada, pod uwagę brane jest między innymi skierowanie do działań słuchaczy szkół policyjnych.


Artykuł pochodzi z kategorii: Polska

Krzysztof Zasada

Magdalena Partyła