Już od piątku na drogach może być tłoczniej, rozpoczną się świąteczne wyjazdy. Policjanci apelują do kierowców o ostrożność, cierpliwość i "zdjęcie nogi z gazu". Ostrzegają, że nie będzie żadnej pobłażliwości dla tych, którzy zdecydują się prowadzić auto po alkoholu.

Tłoczno na drogach w całej Europie. Na zdjęciu korki na A3 w pobliżu Deggendorf w Niemczech /ARMIN WEIGEL /PAP/EPA

Jak mówi Iwona Kuc z zespołu prasowego Komendy Głównej Policji, ja co roku w okresie świąt wielkanocnych, na drogach będzie więcej policyjnych patroli. Policjanci będą m.in. kontrolować prędkość z jaką jadą kierowcy, ich trzeźwość i stan techniczny aut.

Będą też w miejscach newralgicznych m.in. na drogach wyjazdowych i dojazdowych do miast, gdzie mogą tworzyć się korki. W razie konieczności będą kierowcy ruchem - dodała.

O co policjanci apelują przed świętami? Przede wszystkim o "zdjęcie nogi z gazu", bo właśnie prędkość i brawura są najczęstszymi przyczynami wypadków.

Te święta - według meteorologów - mają być dość ciepłe, a ładna pogoda zachęca do szybkiej jazdy. Pamiętajmy jednak, że jest marzec, rano mogą być przymrozki; czarny asfalt wcale nie oznacza, że jest bezpiecznie. Może być miejscami ślisko - podkreśliła Kuc.

Zaapelowała, by w świąteczną podróż wyjechać wcześniej. Jeśli czeka nas dłuższa podróż zaplanujmy ją, w trakcie jazdy róbmy przerwy. Miejmy ze sobą wodę, coś do zjedzenia. Bądźmy cierpliwi, uprzejmi dla innych kierowców - dodała.

POLECAMY: BABY, MAZURKI, SERNIKI. I JAJA NA RÓŻNE SPOSOBY. TUTAJ ZNAJDZIESZ WIĘCEJ WIELKANOCNYCH PRZEPISÓW >>>


(j.)