Pojmanie Husajna to wyjątek w historii dyktatorów

Poniedziałek, 15 grudnia 2003 (10:00)

Pojmanie i osądzenie Saddama Husajna będzie wyjątkowym przypadkiem w historii krwawych dyktatorów XX wieku. Większość zbrodniarzy nigdy nie została obalona i dożyła swych dni, wiodąc często luksusowe życie. Często też przetrwał ich system.

Doskonałym przykładami są tu komunistyczni wodzowie: Włodzimierz Lenin, Józef Stalin, Kim Ir Sen, Mao Tse Tung – to tylko ci najwięksi. A przecież wciąż rządzi Fidel Castro, a północnokoreański reżim Kim Dzong Ila, syna Kim Ir Sena, też trzyma się nieźle, nie wspominając o Chinach.

Osądzona została nazistowska Trzecia Rzesza i cały zbrodniczy system, jednak sam Adolf Hitler nigdy nie stanął przed sądem, popełniając wcześniej samobójstwo. Przed sądem stanęli jego współpracownicy, najwyżsi funkcjonariusze Rzeszy, część z nich – już w więzieniach - popełniła później samobójstwo.

Procesy norymberskie po II wojnie światowej i proces japońskich zbrodniarzy wojennych to najgłośniejsze i największe do tej pory procesy zbrodniarzy wojennych i dyktatorów.

W ostatnich latach przed sądem stanął Slobodan Miloszević, oskarżony o zbrodnie wojenne i ludobójstwo podczas wojen w byłej Jugosławii. Szacuje się, że w czasie wojny w Bośni, najkrwawszego konfliktu w Europie od czasu II wojny światowej, zginęło łącznie ok. 200 tys. osób. Jego proces toczy się od kilkunastu miesięcy, tymczasem inni odpowiedzialni za zbrodnie na Bałkanach – Radovan Karadzić (lider bośniackich Serbów) i Ratko Mladić (szef serbskich wojsk) wciąż pozostają na wolności.

Natychmiastową egzekucją zakończyło się za to - przypomnijmy, niemal dokładnie 14 lat temu - obalenie rumuńskiego dyktatora komunistycznego, Nicolae Causescu. Po upadku rezimu odbył się proces, wyrok śmierci i egzekucja.

Ale historia minionego wieku zna takich dyktatorów i krwawych tyranów, którzy zostali obaleni, ale spokojnie doczekali końca swojego życia na wygnaniu, wręcz w świętym i błogim spokoju. Erich Honecker, były przywódca NRD, Idi Amin, krwawy władca Ugandy czy Mengistu Haile Mariam, tyran z Etiopii – to tylko niektóre nazwiska.

Obalony dyktator Bokassa z Republiki Środkowoafrykańskiej, który ogłosił się cesarzem, kilka lat spędził na wygnaniu, żyjąc w luksusie. Potem wrócił do kraju, został postawiony przed sądem – co było wyjątkiem w Afryce – skazany, po kilku latach wyszedł na wolność. Został pochowany z honorami głowy państwa.

10:00

Artykuł pochodzi z kategorii: Polska

-