Po spotkaniu Beaty Szydło z szefami klubów: Opozycja odrzuca kompromis. Stawia warunki

Czwartek, 21 stycznia 2016 (12:36)

„Platforma działa na rzecz rezolucji europejskiej przeciwko Polsce, to widać w ich postępowaniu” – mówiła Beata Szydło po spotkaniu z przedstawicielami klubów parlamentarnych. Premier dodała również, że ze strony opozycji nie ma woli przystąpienia do wspólnej pracy nad szukaniem kompromisu politycznego. Głównym tematem dzisiejszego spotkania, oprócz spraw związanych z Trybunałem, była także kwestia wtorkowej debaty w Parlamencie Europejskim.

Premier zaproponowała w środę konsensus, "jeżeli chodzi o rozwiązanie spraw związanych z Trybunałem Konstytucyjnym". Dotyczy on propozycji, by 8 z 15 sędziów TK wskazywała opozycja. Beata Szydło poinformowała, że kluby PO, Nowoczesna i PSL odrzuciły jej postulaty. Partie opozycyjne (...) tę wyciągniętą dłoń odrzucają - dodała premier. 

W naszej ocenie nie ma w tej chwili sporu i problemu prawnego, jeśli chodzi o TK, ale jest spór polityczny, który jest podgrzewany, podtrzymywany i niestety został przeniesiony na grunt europejski - przyznała szefowa rządu.

Według Beaty Szydło, propozycję ws. TK na dzisiejszym spotkaniu poparły kluby PiS i Kukiz'15. Była propozycja, by powołać taką grupę, zespół ekspertów, który pracowałby nad rozwiązaniem zaproponowanym przez nas, dotyczącym m.in. tej większości w Trybunale Konstytucyjnym" - mówiła szefowa rządu. 

Propozycja Andrzeja Rzeplińskiego

Beata Szydło była pytana, czy w związku z tym, że opozycja odrzuca jej propozycję rozwiązania sporu wokół TK, jest gotowa rozważyć rozwiązanie zaproponowane przez prezesa Trybunału Konstytucyjnego Andrzeja Rzeplińskiego. Prezes TK włączył do orzekania w Trybunale dwoje sędziów wybranych przez obecny Sejm 2 grudnia 2015 r. Rzepliński wskazał, że teraz "miękkim" rozwiązaniem sprawy dopełniania składu TK mogłoby być odebranie przez prezydenta przysięgi od jednego z trzech sędziów wybranych w październiku 2015 r. przez Sejm poprzedniej kadencji. Okazją jest fakt, że 27 kwietnia upływa kadencja obecnego sędziego Mirosława Granata.

Na stole jest propozycja, którą ja położyłam - odparła szefowa rządu. Spór polityczny powinni rozstrzygać politycy, a prezes Rzepliński utrzymuje, że nie jest politykiem - dodała. Według niej lepiej by było, aby prezes TK "nie brnął w ten polityczny spór, bo niestety już się w niego włączył".

Moja propozycja leży na stole, propozycja konsensusu, i chcemy ten spór polityczny - ponieważ nie ma wątpliwości prawnych, w naszej ocenie i w ocenie ekspertów prawnych - chcemy zakończyć - powiedziała Szydło.

Według niej "szkoda już zajmować się ciągłymi dąsami opozycji, która sama nie ma propozycji". Jeżeli panowie nie macie swoich rozwiązań, to my też już nie będziemy dłużej się wami zajmować. Pozwólcie nam pracować - zwróciła się do liderów PO, PSL i Nowoczesnej

Premier mówiła także o - jak to określiła - rezolucji przeciw Polsce, jaka ewentualnie ma być podjęta w Parlamencie Europejskim. Zapytałam polityków klubów opozycyjnych, czy będą taką rezolucję przeciw Polsce popierać, a politycy PO powiedzieli, że dają sobie dwa tygodnie. A jednocześnie w parlamencie jest w tej chwili informacja, że właśnie ta decyzja za dwa tygodnie zostanie podjęta, więc trudno nie mieć skojarzenia, że jest tu korelacja i współpodejmowanie pewnych decyzji, jeśli chodzi o ten spektakl, który jest w tej chwili przeciwko Polsce organizowany - mówiła szefowa rządu.

Ratingi dyktuje polityka

Premier pytana po spotkaniu o gwałtowny spadek kursu złotego, powiedziała: "nie wierzę w ratingi, które są dyktowane względami politycznymi, zamiast względami gospodarczymi, bo wówczas taka agencja ratingowa zaczyna być agencją polityczną". Przykłady decyzji podejmowanych chociażby przez tę agencję, ale dotyczące innych państw, kryzysu w Stanach Zjednoczonych, później kryzysu w strefie euro, pokazują, że agencje też nie zawsze (...) są bezstronne" - wskazała Szydło.

Szefowa rządu dodała, że "we współczesnym świecie agencje ratingowe, zamiast zajmować się gospodarką i finansami, zajmują się polityką". Ale my jesteśmy na to przygotowani, polska gospodarka jest stabilna i nic złego się na pewno nie stanie i nie wydarzy - podkreśliła Beata Szydło. Zaznaczyła, że Międzynarodowy Fundusz Walutowy wydał dobrą opinię o polskiej gospodarce. Wydaje mi się, że to są wiarygodne źródła - powiedziała premier.

Premier nawiązując do europejskiej debaty dotyczącej sytuacji w Polsce, oceniła: "wszystkie działania, które są w tej chwili prowadzone na poziomie UE, inspirowane z różnych środowisk, z różnych grup politycznych, łącznie z propozycją rezolucji, która ma być przeciw Polsce podejmowana, są tylko i wyłącznie grą polityczną, która szkodzi Polsce". Podkreśliła przy tym, że "polskie sprawy" powinny być rozwiązywane w kraju.

Cytat

Polska nie jest problemem Europy, jej prawdziwym problemem są imigranci.

Na arenie UE zajmujmy się tym, co dzisiaj jest problemem Europy, a dzisiaj problemem Europy nie jest Polska, problemem Europy są imigranci, z którymi Europa nie potrafi sobie poradzić. To jest rzeczywisty powód tego, że lepiej odsuwać i zamiatać pod dywan rzeczywiste problemy, a epatować opinię publiczną i zajmować się tym, co nie jest problemem - powiedziała szefowa rządu.

Z kolei szef MSWiA Mariusz Błaszczak odnosząc się do sprawy uchodźców, przypomniał, że 19 stycznia brał udział w spotkaniu ministrów spraw wewnętrznych Grupy Wyszehradzkiej. Moją misją było przede wszystkim odbudowanie zaufania i solidarności złamanej przez poprzedni rząd koalicji PO-PSL, przez zagłosowanie za automatycznym podziałem relokantów, czyli za mechanizmem automatycznej relokacji. Mam takie wrażenie, że misja się powiodła - powiedział.

Dodał, że w deklaracji kończącej obrady, zapisano, że "państwa Grupy Wyszehradzkiej sprzeciwiają się mechanizmowi automatycznej relokacji". Również na mój wniosek w tym dokumencie znalazły się sformułowania mówiące o tym, że państwa, które są celem emigracji, powinny zmienić swoją politykę azylową, ponieważ dotychczasowa polityka jest czynnikiem przyciągającym imigrantów - dodał.

To jest rzeczywiście wyzwanie na najbliższe tygodnie, najbliższe miesiące. To jest cel, który powinien być wspólnym celem dla całej UE. Cel polegający na tym, żeby rozwiązać problem migracyjny, żeby nie dopuścić do tego, co wydarzyło się w noc sylwestrową w Kolonii czy też Hamburgu  - powiedział minister Błaszczak.

Opozycja odrzuca kompromis

Nie zgodziliśmy się na żadne kupczenie Trybunałem, nie zgodziliśmy się na dyskutowanie o tym, czy Trybunał ma być partyjnym ciałem opozycji i koalicji - tak po spotkaniu z premier mówił szef klubu parlamentarnego PO, Sławomir Neumann. Według niego TK musi być niezależnym ciałem sędziów konstytucyjnych, którzy oceniają zgodność ustaw z konstytucją. Z kolei o tym, że "po stronie PiS nie ma żadnej propozycji kompromisu ws. Trybunału Konstytucyjnego", i że "ta propozycja ustawia TK w roli trzeciej izby parlamentu", informował Marek Sawicki z PSL-u.

(dp)


Artykuł pochodzi z kategorii: Polska

RMF FM/PAP