RMF24 RMF FM RMF MAXX RMF CLASSIC RMF ON
RMF24

Plastikowa pułapka na porożu daniela. Leśnicy próbują uwolnić zwierzę

Autor: Publikacja: Środa, 22 lipca (11:19)

W zachodnich dzielnicach Opola trwa dramatyczna walka o życie samca daniela, który zaplątał się w plastikową siatkę. Nietypowa „ozdoba” na porożu zwierzęcia nie tylko utrudnia mu codzienne funkcjonowanie, ale może okazać się śmiertelną pułapką. Mimo kolejnych prób pomocy, daniel wciąż pozostaje nieuchwytny.

Plastikowa pułapka na porożu daniela. Leśnicy próbują uwolnić zwierzę
Fot. Nadleśnictwo Opole, Lasy Państwowe /materiały udostępnione
  • W zachodnich dzielnicach Opola samiec daniela zaplątał się w zieloną plastikową siatkę na porożu, co utrudnia mu funkcjonowanie i stanowi zagrożenie dla życia.
  • Lekarz weterynarii próbuje uśpić daniela z bezpiecznej odległości, by zdjąć siatkę, a urzędnicy wykluczają odstrza.
  • Przypadek daniela podkreśla problem śmieci w lasach, które są śmiertelną pułapką dla dzikich zwierząt.
  • Najważniejsze informacje z kraju i ze świata znajdziesz na stronie głównej RMF24

Samiec daniela przemierza okoliczne tereny Opola z zieloną plastikową siatką zaplątaną w poroże. Na pierwszy rzut oka wygląda, jakby zwierzę nosiło nietypową perukę, jednak ta „ozdoba” może być dla niego śmiertelnie niebezpieczna.

Pierwsze zgłoszenie o nietypowym gościu trafiło do leśniczego z Leśnictwa Narok dzięki czujności mieszkanki okolicy. Po potwierdzeniu informacji okazało się, że daniel przebywa na terenach miejskich, głównie w dzielnicach Bierkowice i Półwieś, co utrudniło szybkie podjęcie interwencji. Sprawa została przekazana do urzędu miasta, który zlecił działania interwencyjne.

Walka z czasem i nieuchwytnym zwierzęciem

Do akcji wkroczył lekarz weterynarii wyposażony w specjalistyczny sprzęt do podawania środków usypiających z bezpiecznej odległości. Jednak, aby skutecznie uśpić zwierzę, konieczne jest podejście na około 20 metrów. To zadanie okazało się wyjątkowo trudne – daniel, mimo ograniczonego pola widzenia przez siatkę, wykazuje się niezwykłą czujnością. Doskonały słuch i węch pozwalają mu skutecznie unikać ludzi.

Obecnie siatka nie oplata pyska zwierzęcia, dzięki czemu daniel może jeść i pić. To daje czas na dalsze działania ratunkowe. Urzędnicy podkreślają, że nie ma mowy o odstrzale zwierzęcia – celem jest bezpieczne uśpienie i uwolnienie go z plastikowej pułapki. Jeśli jednak wszystkie próby zawiodą, istnieje szansa, że zimą, gdy daniele zrzucają poroże, siatka odpadnie wraz z nim.

Leśnicy przypuszczają, że zielona siatka to pozostałość po worku typu big bag lub innym materiale wykorzystywanym w rolnictwie. Daniel najprawdopodobniej zaplątał się w nią podczas wycierania scypułu, czyli obumierającej skóry pokrywającej poroże. Zamiast krzewu czy młodego drzewa, zwierzę natrafiło na plastikowy odpad.

Śmieci – śmiertelna pułapka dla dzikich zwierząt

Historia daniela z Opola to tylko jeden z wielu przypadków, które pokazują, jak poważnym zagrożeniem dla dzikiej przyrody są porzucone w lasach odpady. Leśnicy alarmują, że każdego roku tony śmieci stają się śmiertelną pułapką dla zwierząt. Przykład wilka z okolic Pszczyny, który zginął po zjedzeniu reklamówki z kanapkami, jest tylko jednym z wielu tragicznych finałów.

Choć działania na rzecz recyklingu przynoszą pewne efekty i w lasach pojawia się mniej plastikowych butelek, problem wciąż pozostaje ogromny. Nawet drobne elementy, takie jak nakrętki od butelek, mogą być śmiertelnym zagrożeniem dla ptaków, które mylą je z pożywieniem.


Źródło: RMF24
Tagi: Opole daniel
chcesz widzieć więcej artykułów od RMF24? dodaj w Google

Najważniejsze Fakty

Zobacz również

Dalsza część artykułu pod materiałem video: