Piotr Ikonowicz kandydatem na RPO? "Nie będzie bał się Kościoła, prezesa, prezydenta"

Środa, 24 lutego (18:01)

Politycy Lewicy wskazują Piotra Ikonowicza jako potencjalnego kandydata na Rzecznika Praw Obywatelskich. Posłanka Marcelina Zawisza stwierdziła, że Ikonowicz „nie będzie bał się Kościoła, prezesa, prezydenta”. Ikonowicz przyznał, że sugestiom ws. kandydowania na RPO przygląda się ze spokojem, ale nie mówi "nie".

Kandydaturę Piotra Ikonowicza  - znanego działacza społecznego, pomagającego m.in. osobom najbiedniejszym i eksmitowanym - zasugerowali posłowie Lewicy: Marcelina Zawisza i Maciej Konieczny.

"Potrzebujemy Rzecznika Praw Obywatelskich, który będzie bezkompromisowy. Który stanie po stronie wykluczonych, ofiar reprywatyzacji, eksmitowanych, bezdomnych, kobiet. Który będzie walczył o sprawiedliwość społeczną. Taką osobą jest Piotr Ikonowicz. Chciałabym, żeby został RPO" - napisała Zawisza na Twitterze. W rozmowie z PAP dodała, że "Piotr Ikonowicz wielokrotnie udowodnił, że nie boi się walczyć o tych, którzy potrzebują pomocy".

Nie będzie bał się Kościoła, prezesa, prezydenta. Eksmitowani, ofiary reprywatyzacji, kobiety walczące o prawo do wyboru, bezdomni, eksmitowani, osoby LGBT+ mieliby kogoś na kim mogliby polegać - oceniła Zawisza. Jej zdaniem Ikonowicz jest bezkompromisowy i "nie bierze jeńców". A tak trzeba rozmawiać z rządem o prawach obywatelskich. Piotr Ikonowicz prawa obywatelskie rozumie szeroko - jest to jego ogromna zaletą - podkreśliła parlamentarzystka. Rozmawiamy wewnętrznie o różnych kandydaturach i różnych strategiach. Nazwisko Piotra Ikonowicza jest wśród rozważanych kandydatów i kandydatek - powiedziała Zawisza, pytana o możliwe poparcie całego klubu Lewicy dla ewentualnej kandydatury Ikonowicza.

Poseł Maciej Konieczny również stwierdził, że Ikonowicz byłby dobrym RPO. "W Polsce nie może przebić się myśl, że prawa socjalne, pracownicze, lokatorskie to są prawa obywatelskie. Kto nie jest w stanie zabezpieczyć podstawowych potrzeb ten nie może być wolny. Właśnie dlatego Polsce świetnie by zrobił Piotr Ikonowicz w roli Rzecznika Praw Obywatelskich" - napisał na Twitterze.

Ikonowicz: Właściwie to robię, tylko bez środków, które ma Rzecznik

Jak sugestie dotyczące kandydowania na RPO odbiera sam Piotr Ikonowicz? W rozmowie z PAP zapewnił, że przygląda się im ze spokojem, ale nie mówi "nie".

To są pojedyncze głosy. One mi bardzo pochlebiają i bardzo dziękuję osobom, które uważają, że bym się nadał i będę patrzył spokojnie na rozwój wypadków - powiedział. Z punktu widzenia kwalifikacji to ja właściwie to robię, tylko bez środków, które ma Rzecznik - dodał Ikonowicz. Jesteśmy w takim potrzasku trochę, bo są dwa zwaśnione plemiona, czyli obóz rządowy i obóz skupiony głównie wokół PO, że bardzo trudno będzie im wyłonić kogoś, kto byłby kandydatem kompromisowym - zauważył. Jak podkreślił, sam jest “z innej bajki". Jestem nie po stronie opozycji, nie po stronie rządu, ale po stronie społeczeństwa - podsumował Ikonowicz. 

Piotr Ikonowicz to prawnik, były poseł (w latach 1993-2001) i działacz społeczny w ramach Kancelarii Sprawiedliwości Społecznej. Pomaga najbiedniejszym, eksmitowanym i bezdomnym. W 2021 wraz z Agatą Nosal-Ikonowicz został odznaczony przez Rzecznika Praw Obywatelskich Adama Bodnara odznaką honorową "Za Zasługi dla Ochrony Praw Człowieka".

Bezskuteczne próby wyboru RPO

W ubiegłym tygodniu Senat nie wyraził zgody na powołanie obecnego wiceszefa MSZ Piotra Wawrzyka na stanowisko Rzecznika Praw Obywatelskich. Za jego powołaniem opowiedziało się 48 senatorów, przeciw było 51, jeden senator wstrzymał się od głosu.

Mecenas Zuzanna Rudzińska-Bluszcz poinformowała we wtorek w mediach społecznościowych, że nie będzie kandydować po raz kolejny na stanowisko RPO. Rudzińska-Bluszcz trzykrotnie próbowała zostać RPO. Jej kandydaturę zgłaszali Lewica i Koalicja Obywatelska, a przy ostatnim podejściu także Polska 2050 Szymona Hołowni.

RPO powołuje Sejm za zgodą Senatu na wniosek marszałka Sejmu albo grupy 35 posłów. Jeżeli Senat odmówi wyrażenia zgody na powołanie rzecznika, Sejm powołuje na to stanowisko inną osobę.

Artykuł pochodzi z kategorii: Polska

Maciej Nycz

RMF/PAP