Papież zwolennikiem radykalnej lewicy?

Piątek, 19 października 2007 (11:46)

Fragment orędzia Benedykta XVI, wystosowanego z okazji Tygodnia Społecznego włoskich katolików wywołał we Włoszech ożywioną dyskusję. Komentatorzy zwrócili szczególną uwagę na zdanie: Gdy brak stałego zatrudnienia nie pozwala młodym ludziom stworzyć rodziny, autentyczny i pełny rozwój społeczeństwa jest poważnie zagrożony.

Podkreśla się, że papież odniósł się do powszechnego we Włoszech zjawiska zatrudniania pracowników, zwłaszcza młodych, na czas określony i często bez etatu. Przeciwko temu od lat odbywają się liczne demonstracje, protesty i strajki, organizowane przez związki zawodowe i środowiska lewicowe oraz komunistyczne.

Gazety zwracają uwagę także na słowa papieża z orędzia do delegatów wszystkich diecezji o tym, że społeczeństwo naszych czasów stoi w obliczu licznych kryzysów etycznych i społecznych, które są w stanie podminować jego stabilność i poważnie zagrozić jego przyszłości.

Orędzie z niekrywaną satysfakcją przyjął między innymi minister sprawiedliwości, komunista Paolo Ferrero. Deputowany z ramienia partii komunistycznej, lider alterglobalistów Francesco Caruso oświadczył: Nawet papież jest z nami.

Artykuł pochodzi z kategorii: Polska

RMF FM - newsroom