Palikot przeprosił, spotkanie z prokuratorem go jednak nie minie

Wtorek, 15 stycznia 2008 (13:45)

Prokuratura w Lublinie sprawdza z urzędu, czy poseł Platformy Obywatelskiej Janusz Palikot znieważył prezydenta, pytając na swoim blogu o rzekome problemy alkoholowe Lecha Kaczyńskiego. Ukarania Palikota chce też Prawo i Sprawiedliwość.

Prokuratura sprawdza, czy poseł Platformy Obywatelskiej nie dopuścił się przestępstwa z art. 135 par. 2 kodeksu karnego, czyli występku publicznego znieważenia prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej – poinformowała rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Lublinie.

Z kolei PiS wystąpił o ukaranie posła do Komisji Etyki. Politycy tej partii nie chcą też, by Palikot kierował pracami sejmowej komisji "Przyjazne Państwo". W ocenie PiS, Palikot naruszył zasady etyki poselskiej. We wniosku o ukaranie posła PO szef klubu PiS Przemysław Gosiewski podkreślił, że Palikot "naraził prezydenta na poniżenie i utratę dobrego imienia".

W liście skierowanym do szefa klubu PO Zbigniewa Chlebowskiego stwierdzono, że pozostawienie Palikota na stanowisku przewodniczącego sejmowej komisji oznacza, że władze Platformy Obywatelskiej akceptują jego działania. O przyszłości Palikota PO zdecyduje jutro.

Artykuł pochodzi z kategorii: Polska

RMF FM - newsroom