Opinie: Po schwytaniu Husajna Irak będzie bezpieczniejszy

Poniedziałek, 15 grudnia 2003 (07:00)

Ulga, nadzieja na poprawę sytuacji w Iraku i radość - to dominujące reakcje na wieść o schwytaniu Saddama Husajna. Wszyscy mają nadzieję, że teraz Irak będzie stawał się bezpieczniejszy. Światowe opinie zebrali korespondenci RMF.

Byłemu przywódcy Iraku zostanie teraz wymierzona sprawiedliwość – sprawiedliwość, której on odmawiał milionom. Schwytanie Husajna to kluczowy moment dla całego irackiego narodu. Oznacza to także koniec dla jego zwolenników, dla tych którzy zabijali i siali terror na rozkaz Husajna - mówił w telewizyjnym wystąpieniu George W. Bush.

W USA zauważa się, że prezydent skierował swe słowa wprost do Irakijczyków, podkreślając definitywny koniec rządów krwawego dyktatora. Bush zwrócił się też do amerykańskich żołnierzy, gratulując znakomicie przeprowadzonej akcji i dziękując za ofiary ponoszone w Iraku.

Wreszcie, zwracając się do Amerykanów, Bush podkreślił, że to nie jest jeszcze koniec walki, niebezpieczeństw i ofiar, ale misja w Iraku będzie doprowadzona do końca. Komentatorzy podkreślają, że złapanie Husajna otworzy teraz drogę do większego zaangażowania się społeczności międzynarodowej w stabilizację i demokratyzację Iraku, mimo że Bush takiej nadziei w ogóle nie wyraził.

Dla samych Amerykanów sprawą o znaczeniu podstawowym jest to, kiedy zakończy się fala zamachów na ich żołnierzy. Jak się ocenia w USA, złapanie Husajna daje podstawy do ostrożnego optymizmu – ataki na pewno nie zakończą się nagle, ale sytuacja powinna się teraz stabilizować dużo szybciej.

Husajn został pozbawiony władzy, a teraz wiadomo już na pewno, że nigdy nie uda mu się jej odzyskać - tak schwytanie byłego dyktatora Iraku skomentował brytyjski premier Tony Blair.

Niech pojmanie Husajna zapewni pokój, jedność i porozumienie między Irakijczykami, całym narodem irackim. Saddam stracił władzę i już nie powróci - tego Irakijczycy mogą być pewni, teraz już to wiedzą. To właśnie naród iracki powinien przesądzić o losie złapanego dyktatora - mówił brytyjski premier Tony Blair.

Aleksander Kwaśniewski dowiedział się o schwytaniu Husajna bezpośrednio od George’a W. Busha, który zatelefonował do prezydenta Polski. Usłyszałem bardzo wiele słów szacunku za nasze zaangażowanie w koalicję, za naszą postawę, za zdecydowanie i za wielki profesjonalizm polskich żołnierzy, co jest ważne w ustach przywódcy Stanów Zjednoczonych. (...) Poza tym pogratulowałem mu, bo to naprawdę ważny dzień i mamy szansę na dużo więcej pozytywnych działań, aniżeli do tej pory, no a poza tym ta akcja była rzeczywiście przeprowadzona bardzo perfekcyjnie - mówił prezydent Kwaśniewski specjalnie dla RMF.

Schwytanie Saddama Husajna może wiele zmienić w Iraku, ale niekoniecznie w najbliższych dniach; można się spodziewać, że dojdzie do wybuchu niezadowolenia Irakijczyków, popierających Saddama – uważa polski minister obrony Jerzy Szmajdziński. Z powodu tego ew. zagrożenia, polskie wojska stacjonujące w Iraku są postawione w stan najwyższej gotowości.

Podobnego zdania jest generał brygady w stanie spoczynku Stanisław Koziej. Według niego w krótkiej perspektywie z pewnością jest to szok dla zbrojnej opozycji. Chwilowo można oczekiwać wstrzymania akcji, ale w ciągu dni do tygodnia ich wzmożenia, bo być może będą chcieli pokazać, że schwytanie Saddama ich nie sparaliżowało - mówi Koziej.

Z punktu widzenia morale ludzi ciągle popierających Saddama, jego aresztowanie to poważny cios - uważa Marek Belka, który w tymczasowych władzach koalicyjnych Iraku odpowiada za iracką politykę gospodarczą: Przynajmniej część z nich straci chyba zainteresowanie w tym czynnym oporze. Z punktu widzenia politycznego, to także jest dosyć ważne, dlatego że według moich ocen pozwoli to na szybszą konsolidację społeczności sunnickiej, konsolidację polityczną, wytworzenie jakiegoś nowego przywództwa, a to jest czynnik niezbędny przy całym procesie – powiedzmy – zdobywania suwerenności politycznej przez Irak, Irakijczyków.

Ze złapania Husajna cieszy się nie tylko hiszpański rząd, który od początku popierał wojnę w Iraku, ale także przeciwna temu konfliktowi opozycja. Saddam jest bezpośrednio odpowiedzialny za tortury i śmierć milionów osób, za wojny, które sam wszczynał, był zagrożeniem dla swego państwa. Nadszedł moment, żeby za to wszystko zapłacił - mówił w wystąpieniu telewizyjnym premier Jose Maria Anzar. Wyraził nadzieję, że Irak już wkrótce będzie w pełni niepodległym państwem.

Irak dopiero dzisiaj odzyskuje swą niepodległość. Do tej pory na poczuciu wolności Irakijczyków ciążył złowrogi cień Saddama Husajna – mówiła hiszpańska minister sprawa zagranicznych.

Prezydent Francji wyraził radość z powodu zatrzymania Saddama Husajna. Według Jacquesa Chiraca pomoże to w stabilizacji i demokratyzacji Iraku. Wśród francuskich komentatorów dominuje opinia, że to wielki sukces Amerykanów i całej koalicji, tym bardziej, że Saddam został schwytany żywy i nie stawiał żadnego oporu.

Media podkreślają, że dopiero teraz Irakijczycy będą mogli odetchnąć – rozdział dyktatury Husajna został ostatecznie zamknięty.

Słowa uznania dla George’a W. Busha płyną także z Berlina – Gerhard Schröder wysłał już prezydentowi USA depeszę gratulacyjną. Niemcy jak wiadomo były przeciwne interwencji USA w Iraku, ale informację o schwytaniu b. dyktatora Iraku przyjęto z entuzjazmem. Kanclerz Niemiec ma nadzieję, że wpłynie to na szybszą demokratyzację Iraku.

Szef niemieckiej dyplomacji podkreśla, że to dobra wiadomość dla całego regionu. Fischer liczy teraz na szybszą stabilizację i zakończenie zamachów terrorystycznych w Iraku.

Aresztowanie Husajna powinno pomóc w procesie politycznego uregulowania sytuacji w Iraku – oświadczył szef rosyjskiej dyplomacji Igor Iwanow. Kreml na razie milczy, ale zapewne prezydent Wladimir Putin wygłosiłby podobne zdanie.

Ale rosyjscy eksperci w większości nie są już tacy optymistyczni – uważają, że pojmanie irackiego dyktatora niewiele zmieni, bo iracka partyzantka od dawna już nie była mu podporządkowana. Ruch oporu to zbiór niezależnych od siebie oddziałów, dlatego mimo aresztowania b. dyktatora, partyzanci nadal będą przeprowadzali akcje przeciwko Amerykanom.

Według Siergieja Markowa coraz większą rolę w ruchu oporu będą odgrywali teraz nie zwolennicy Saddama, a radykalni islamiści, co tylko pogorszy sytuację w Iraku.

Tylko nieliczni rosyjscy obserwatorzy sadzą, że sytuacja będzie się stopniowo uspokajać.

W Kwaterze Głównej NATO nie ma sekretarza generalnego, ale – jak mówi jego polski rzecznik - George Robertson jest na bieżąco informowany o sytuacji w Iraku.

Jednoznacznie ocenia (Robertson, przyp. red), że ta informacja, to ostatnie wydarzenie jest to dobra wiadomość dla Iraku, dla mieszkańców Iraku, jak i również dobra wiadomość dla całego regionu. Liczy bardzo na to, że przyczyni się to w znaczącym stopniu do poprawy stabilizacji w całym regionie jak i pomoże unormalizować sytuację w zakresie bezpieczeństwa - mówił korespondentce RMF Robert Pszczel.

07:00

Artykuł pochodzi z kategorii: Polska

-