Obrońca Michała Królikowskiego złożył zażalenia m.in. na jego zatrzymanie

Wtorek, 22 maja 2018 (11:50)

Obrońca adwokata Michała Królikowskiego, podejrzanego w śledztwie dot. oszustw w podatku VAT, zaskarżył postanowienia białostockiej prokuratury o zastosowanych środkach zapobiegawczych. Złożył też zażalenie na zatrzymanie jego klienta przez CBŚP.

Poinformował o tym PAP prok. Paweł Sawoń, rzecznik prowadzącej to śledztwo Prokuratury Regionalnej w Białymstoku. Dodał, że gotowe jest stanowisko śledczych na argumenty zaprezentowane przez obrońcę; jeszcze we wtorek zażalenia powinny trafić do sądu.

Michał Królikowski - obecnie prowadzący praktykę adwokacką, a w przeszłości wiceminister sprawiedliwości w rządzie PO-PSL - na polecenie prokuratury zatrzymany został w minioną środę w Szczecinie przez funkcjonariuszy CBŚP. Po przewiezieniu do Warszawy, śledczy ogłosili mu zarzut tzw. prania brudnych pieniędzy w celu osiągnięcia znacznej korzyści majątkowej i zastosowali tzw. wolnościowe środki zapobiegawcze - 500 tys. zł poręczenia majątkowego oraz zawieszenie w wykonywaniu zawodu adwokata.

Obrońca zaskarżył oba te środki zapobiegawcze w całości, złożył też zażalenie na zasadność samego zatrzymania przez CBŚP.

Według prokuratury, zarzut tzw. prania brudnych pieniędzy związany jest z przyjęciem przez prawnika na konto swojej kancelarii w sumie ponad 2,41 mln zł. Jak podawała w komunikacie po zatrzymaniu mec. Królikowskiego, były to pieniądze przekazane na rachunek pomocniczy jego kancelarii prawnej, tytułem "depozytu adwokackiego".

Według prokuratury, pierwsza część tej kwoty trafiła tam w kilka godzin po zatrzymaniach głównych podejrzanych w tym śledztwie; przelana została z konta spółki do nich należącej. Prokuratura stoi na stanowisku, że podejrzany miał świadomość, iż prowadzone są czynności w śledztwie, zmierzające do zabezpieczenia zgromadzonych przez podejrzanych pieniędzy pochodzących z przestępstw. Zarzuca mu też, że "podejmował działania mogące udaremnić lub znacznie utrudnić stwierdzenie przestępczego pochodzenia tych środków, a także ich wykrycie, zajęcie i orzeczenie ich przepadku na rzecz Skarbu Państwa". Według śledczych, część tych pieniędzy Michał Królikowski przelał na swój rachunek osobisty i wykorzystał na własne cele.

Zarzuty są bezzasadne i wynikają z niezrozumienia relacji lojalności adwokata wobec jego klientów - głosi oświadczenie adwokata, zamieszczone na stronie internetowej jego kancelarii.

Obrony swoich praw i dobrego imienia będę dochodził w trakcie toczonego postępowania. Niemniej wiele z podawanych przez środki przekazu informacji co do okoliczności zarzucanych mi czynów nie są zgodne z prawdą, a czasem i z ustaleniami śledczych - napisał Michał Królikowski. Poprosił też media opisujące sprawę o podawanie jego pełnych danych personalnych (po postawieniu zarzutów formalnie ograniczonych do imienia i pierwszej litery nazwiska) i publikowanie pełnego wizerunku.

Zatrzymanie uznał za "zbędne i bezpodstawne". Oświadczył też, że jego dotychczasowe kontakty z prokuraturą "przebiegały w kooperacji, jaka była tylko możliwa z uwagi na związanie tajemnicą adwokacką oraz tajemnicą obrończą", w związku z wykonywanym przez niego zawodem adwokata i obowiązkiem rzetelnego dbania o dobro jego klientów. Tak też zamierzam postępować w dalszej jego części - dodał.

Śledztwo dotyczące oszustw w podatku VAT prowadzone jest przez białostocką prokuraturę regionalną od 2015 roku, we współpracy ze służbami skarbowymi w całej Polsce oraz z Generalnym Inspektorem Informacji Finansowej (GIIF).

Dotyczy ono zorganizowanej grupy przestępczej działającej nie tylko w kraju, ale także na Słowacji, w Chorwacji i Wielkiej Brytanii, podejrzanej o oszustwa w obrocie paliwami, szacowane na blisko 700 mln zł. Grupa miała wprowadzać do obrotu w naszym kraju paliwa bez płacenia za to podatku VAT, zarzuca się jej również tzw. pranie brudnych pieniędzy.

Głównych podejrzanych zatrzymano ponad rok temu. Sąd zdecydował wtedy o ich aresztowaniu, a GIIF dokonał blokady rachunków bankowych firm zaangażowanych w proceder uszczuplenia podatku VAT, w tym polskiego oddziału brytyjskiej spółki.

W sumie dotąd zarzuty postawiono dotąd w tej sprawie dwudziestu osobom.

(az)

Artykuł pochodzi z kategorii: Polska