Nurkowie włączają się do akcji ratowniczej w kopalni Zofiówka

Środa, 9 maja 2018 (08:59)

Do akcji ratowniczej w kopalni Zofiówka włączają się nurkowie. W środę rano zarząd Jastrzębskiej Spółki Węglowej przedstawił plan działań na najbliższe godziny.

Nurkowie z KGHM Polska Miedź mają spenetrować wyrobisko, które zalane jest wodą. Jednak będą tam mogli wejść dopiero wtedy, kiedy stężenie metanu spadnie do bezpiecznego poziomu. Wciąż trwa budowanie lutniociągu, którym do wyrobiska dostarczane jest świeże powietrze. 

Naszym priorytetem jest uratowanie górników tak, by nie narażać ratowników - powiedział prezes JSW, Daniel Ozon. Jak dodał - do spenetrowania są dwa odcinki chodnika o długości 15 i 75 metrów. Mamy trzy scenariusze dalszych działań: odpompowywanie wody z podziemnego rozlewiska, użycie zastępu nurków do jego penetracji oraz odwiert techniczny do tego rejonu z przekopu w innym wyrobisku - poinformował prezes JSW.

Na dole zainstalowano już jedną pompę, którą będzie można usunąć część wody. Trwa transport kolejnych trzech pomp. W podziemnym rozlewisku jest 300-400 metrów sześciennych wody; przygotowujemy cztery pompy - pompowanie potrwa 8-10 godzin. Równolegle trwają przygotowania do pracy nurków. Trzeba zwieźć na dół tonę sprzętu - dodał Ozon.

Trzecim zaplanowanym na dziś działaniem jest zrobienie odwiertu technologicznego do miejsca, w którym mogą znajdować się poszukiwani górnicy. Wykonamy 100-metrowy odwiert z przekopu w innej części wyrobiska. Wiertnica będzie gotowa około godziny 14, szacujemy, że wiercenie potrwa 20-24 godziny. Koncentrujemy prace w rejonie 15-metrowego odcinka, gdzie odbierany jest sygnał z nadajników w lampach poszukiwanych górników; odbierane są sygnały o dwóch częstotliwościach. powiedział prezes JSW, Daniel Ozon.

Sobotni wstrząs był najsilniejszym w historii kopalni. Gdy doszło do wstrząsu, pod ziemią pracowało 250 osób - z tego 11 w rejonie bezpośredniego zagrożenia, na głębokości 900 metrów. Czterech pracowników uciekło, siedmiu zostało pod ziemią. Po kilku godzinach udało się odnaleźć dwóch z nich - są w szpitalu z niegroźnymi dla życia urazami. W niedzielę ratownicy wydobyli ciała dwóch górników. Wciąż poszukiwani są trzej pozostający pod ziemią górnicy. 

Łącznie od soboty w akcję w Zofiówce jest zaangażowanych ponad tysiąc osób, w tym 650 uczestniczy w działaniach pod ziemią.

(ak)

 

Artykuł pochodzi z kategorii: Polska

Anna Kropaczek

RMF/PAP