Nowy szef dolnośląskiej policji: Wszcząłem procedurę zwolnienia 5 policjantów

Piątek, 26 maja 2017 (13:23)

W związku ze śmiercią Igora Stachowiaka wszczęto postępowanie administracyjne w kierunku zwolnienia 5 funkcjonariuszy komendy miejskiej Wrocław-Stare Miasto - oświadczył nadinspektor Tomasz Trawiński, nowy komendant wojewódzki policji w tym mieście.

Tomasz Trawiński nowym wojewódzkim komendantem policji we Wrocławiu

Nadinspektor Tomasz Trawiński został nowym komendantem wojewódzkim policji we Wrocławiu. Powołał go na to stanowisko minister Mariusz Błaszczak. Trawiński był komendantem wojewódzkim policji w Poznaniu. Dziś ze stanowiska odwołany został pierwszy zastępca komendanta miejskiego policji we... czytaj więcej

Moją pierwszą decyzją było wszczęcie w stosunku do 5 funkcjonariuszy komendy miejskiej Wrocław-Stare Miasto postępowania administracyjnego w kierunku zwolnienia ich z policji z uwagi na ważny interes służby. Szósty policjant, który brał udział w czynnościach w związku z zatrzymaniem Igora Stachowiaka, zwolnił się na własną prośbę z policji w ubiegłym roku - powiedział Trawiński.

Trawiński objął funkcję dolnośląskiego komendanta wojewódzkiego policji we Wrocławiu w poniedziałek po zdymisjonowaniu m.in. swego poprzednika i jego zastępcy ds. prewencji.

Igor Stachowiak w połowie maja ubiegłego roku został zatrzymany na wrocławskim rynku. Policja poszukiwała go za oszustwa. Według funkcjonariuszy, mężczyzna był agresywny i dlatego musieli użyć paralizatora. Po przewiezieniu na komisariat stracił przytomność i pomimo reanimacji zmarł. Sprawa wróciła po wyemitowaniu sobotniego reportażu w TVN, gdzie m.in. pokazano zapis z kamery paralizatora, którego kilkakrotnie użyto wobec mężczyzny.

Igor Stachowiak zmarł w komisariacie. Reporter "Faktów" dotarł do nowych, drastycznych nagrań /TVN24/x-news

Nadinsp. Tomasz Trawiński poinformował, że polecił wszcząć postępowanie dyscyplinarne wobec oficera z komendy miejskiej policji we Wrocławiu, który wyjaśniał sprawę śmierci Stachowiaka.

W mojej ocenie sposób prowadzenia tego postępowania był nierzetelny i nie spowodował, że zostały wyjaśnione wszystkie okoliczności tego zdarzenia - powiedział.

Ponadto nowy szef dolnośląskiej policji polecił przeanalizowanie w całych garnizonie prowadzonych postępowań dyscyplinarnych. Podkreślił, że dla tych policjantów, którzy łamią procedury "nie ma miejsca w szeregach policji".

Komendant poinformował, że jego pierwszymi decyzjami w sprawie śmierci Igora Stachowiaka jest polecenie służbom logistycznym "dokonania sprawdzenia systemów monitoringu wizyjnego w jednostkach policji garnizonu dolnośląskiego oraz przygotowania projektu zamontowania monitoringu wizyjnego w jednostkach policji naszego garnizonu, w strefach ogólnodostępnych oraz w pomieszczeniach, w których wykonywane są czynności z zatrzymanymi osobami".

 

(j.)

Artykuł pochodzi z kategorii: Polska