Schron a miejsce doraźnego schronienia to dwie różne rzeczy
Od 1 stycznia tego roku obowiązują przepisy ustawy o ochronie ludności i obronie cywilnej, które wymagają, aby kondygnacje podziemne nowych budynków - w tym wielorodzinnych - projektowano w sposób umożliwiający zorganizowanie miejsc doraźnego schronienia. Warto jednak pamiętać, że miejsce doraźnego schronienia nie jest automatycznie schronem. Schron to hermetyczna budowla ochronna, wyposażona m.in. w system filtrowentylacji. Ukrycie zapewnia ochronę, ale nie musi być hermetyczne. Miejsce doraźnego schronienia ma z kolei służyć czasowemu ukryciu ludzi w kryzysie – np. podczas zagrożenia z powietrza czy ekstremalnych zjawisk pogodowych.
W praktyce dla części kupujących podziemny garaż lub odpowiednio przygotowana przestrzeń w budynku może stać się dodatkowym atutem inwestycji. Jednak samo hasło „schron” w reklamie dewelopera nie powinno kończyć rozmowy.
Z nowego raportu opublikowanego przez serwis RynekPierwotny.pl wynika, że nowym i coraz częstszym kryterium decydującym o zakupie mieszkania - oprócz metrażu, ceny, komunikacji, balkonu, bliskości szkół czy sklepów - może być właśnie kwestia tego, gdzie w razie zagrożenia znajduje się najbliższe miejsce schronienia.
Nie należy oczekiwać, że bliskość schronu od razu pojawi się w cennikach obok piętra, balkonu i miejsca postojowego. Zbyt mało jest porównywalnych danych, a poziom ochrony poszczególnych obiektów bardzo się różni. Można jednak przewidywać, że bezpieczeństwo będzie stopniowo stawało się jednym z elementów jakości lokalizacji - zwłaszcza we wschodniej Polsce i w sąsiedztwie infrastruktury o znaczeniu strategicznym - analizuje Rynek Pierwotny.
Ekspert serwisu wskazuje, że ostatnie alarmy na Lubelszczyźnie i Podkarpaciu były testem nie tylko systemu wojskowego i powiadamiania, ale również codziennej odporności miast, gmin i budynków.
Pokazały, że pomiędzy wysłaniem komunikatu a zapewnieniem mieszkańcom ochrony pozostaje luka organizacyjna (...). Dostępność może okazać się równie ważna jak parametry techniczne. Część potencjalnych miejsc schronienia znajduje się w budynkach prywatnych, garażach zamykanych bramą albo pomieszczeniach dostępnych wyłącznie dla użytkowników konkretnego obiektu (...). Nabycie miejsca postojowego nie powinno być interpretowane jako automatyczna rezerwacja miejsca w schronie. Z drugiej strony brak własnego stanowiska parkingowego nie musi oznaczać wykluczenia z możliwości skorzystania z funkcji ochronnej - można przeczytać w raporcie Rynku Pierwotnego.
Espert serwisu przypomina też, że hasło „garaż przygotowany na sytuacje kryzysowe” wymaga doprecyzowania. Kupujący powinien wiedzieć, czy chodzi o profesjonalną budowlę ochronną, zorganizowane miejsce doraźnego schronienia, punkt schronienia, czy jedynie rozwiązania konstrukcyjne pozwalające na przyszłe dostosowanie przestrzeni.
Tego warto się dowiedzieć
Rozważając zakup można dopytać o kilka szczegółowych kwestii, na przykład:
- czy budynek ma miejsce doraźnego schronienia, ukrycie czy pełnoprawny schron?
- gdzie dokładnie się znajduje i dla ilu osób jest przeznaczone?
- czy mieszkańcy otrzymają jasną instrukcję dojścia oraz zasady korzystania z tego miejsca?
- czy przestrzeń ma awaryjne oświetlenie, wentylację, dostęp do wody i zapasowe zasilanie?
- kto odpowiada za utrzymanie jej w gotowości?
- czy w pobliżu osiedla istnieje inne oficjalnie wskazane miejsce schronienia?