NIK: Niebezpieczny program antynowotworowy

Czwartek, 12 listopada 2009 (09:18)

Zbyt drogi, źle zaplanowany, źle nadzorowany, a w efekcie niebezpieczny dla pacjentów – taki obraz Narodowego Programu Zwalczania Chorób Nowotworowych wyłania się po kontroli Najwyższej Izby Kontroli. Tymczasem resort Ewy Kopacz nie poczuwa się do winy.

Kontrolerzy NIK-u stwierdzili zaniedbania niemal we wszystkich obszarach przygotowano trzy lata temu programu. I tak źle szacowano koszty, zawierano umowy z placówkami, które nie miały odpowiedniego zaplecza. Ich szefowie chcąc dostać kontrakt, poświadczali nieprawdę. Twierdzili, że mają sprzęt, specjalistów, a w rzeczywistości nie mieli – wyjaśnia Paweł Biedziak z NIK-u.

Znacznie więcej zastrzeżeń budzi stan pracowni i jakość badań. Aż 110 z 294 pracowni mammograficznych nie spełniało wymagań technicznych. Skrajny przypadek zaniedbań to województwo lubelskie. Tam na 20 pracowni tylko jedna działała bez zastrzeżeń - mówi Biedziak. W Lublinie stwierdzono aż 66 przypadków błędnego odczytania wyników.

Resort Ewy Kopacz twierdzi, że to NFZ, a nie Ministerstwo Zdrowia czuwa nad prawidłowym działaniem sprzętu mammograficznego. Z 250 milionów ponad 190 milionów przeznaczyliśmy właśnie na sprzęt medyczny. Jeżeli chodzi o zaopatrzenie w aparaturę, sytuacja jest coraz lepsza i w przyszłym roku również ta sytuacja ulegnie dalszej poprawie - tłumaczy wiceminister zdrowia Marek Twardowski.

Ministerstwo zajmowało się sprawą od początku roku: napisano specjalne załączniki, wszczęto kontrole, jedną ze spraw oddano do prokuratury, ale sąd ją umorzył. O nieprawidłowościach zawiadomiono także ABW. Ale jakie są wymierne efekty tych działań i co z kobietami, które otrzymały złe wyniki badań – tego już niestety nie wiadomo. Posłuchaj relacji reporterki RMF FM Kamili Biedrzyckiej:

NIK złożył już dwa zawiadomienia do prokuratury. Według informacji reporterki RMF FM kolejne wnioski są przygotowywane.

Szpital w Krotoszynie kontra NIK

Według raportu NIK w szpitalu w Krotoszynie brakowało sprzętu i specjalistów, a dyrektor placówki złamał prawo. Kierownik szpital odpowiada: NIK już kontrolował szpital i w styczniu wydał opinie, że jednostka pozytywnie realizuje program walki z rakiem. Jaka jest prawda? Posłuchaj relacji reportera RMF FM Piotra Świątkowskiego:

Artykuł pochodzi z kategorii: Polska

RMF FM - newsroom