Nie dowiemy się, kto chce być sędzią Sądu Najwyższego. KRS utajnia nazwiska

Poniedziałek, 30 lipca (15:26)

Nie dowiemy się, kto kandyduje na stanowiska sędziów Sądu Najwyższego. Krajowa Rada Sądownictwa, która dziś kończy nabór na wakaty w Sądzie, odmawia ujawnienia personaliów kandydatów. Na razie wpłynęło 138 zgłoszeń a do zapełnienia są 44 stanowiska, głównie w nowej Izbie Kontroli Nadzwyczajnej oraz Izbie Dyscyplinarnej.

KRS nie wprost, ale tłumaczy, że utajniła nazwiska ze względu na RODO. Tak mówi rzecznik KRS sędzia Maciej Mitera. Przyznaje, że ma żadnych zastrzeżeń kandydatów, by o nich nie informować, ale gdy poprosiliśmy o konkretną podstawę prawną usłyszeliśmy, że taka jest decyzja prezydium KRS.

Państwo nie poznacie personaliów. Prezydium stanęło na stanowisku, że to nie będzie podawane - mówi rzecznik KRS sędzia Maciej Mitera.

Utajnianie nazwisk osób, które chcą zostać sędziami Sądu Najwyższego jest o tyle absurdalne, że ich opiniowanie przez radę powinno być transmitowane w internecie.

Jest też taka możliwość, że rada utajni swoje obrady. Może to zrobić po to, żeby środowisko nie wiedziało, kto chce zasiąść w Sądzie Najwyższym do czasu objęcia stanowisk przez wybrane osoby.

(ag) 

Artykuł pochodzi z kategorii: Raport: Batalia o sądy

Mariusz Piekarski