NFZ przedłuży kontrakt szpitalowi EuroMedic. Na miesiąc

Piątek, 31 stycznia 2014 (19:47)

​Prywatny szpital EuroMedic z Katowic będzie jednak miał przedłużony kontrakt. Na miesiąc. W tym czasie NFZ rozpatrzy odwołanie złożone przez placówkę.

Taka decyzja została podyktowana faktem, że zarząd szpitala ponownie odwołał się od decyzji o wypowiedzeniu kontraktu, a składając go, przedstawiciele szpitala wnioskowali o przedłużenie okresu wypowiedzenia do czasu rozpatrzenia odwołania - wyjaśniła rzeczniczka śląskiego oddziału NFZ Małgorzata Jędrzejczyk.

Pod koniec września dyrektor śląskiego oddziału NFZ wypowiedział szpitalowi umowę w zakresie: kardiologii, chirurgii ogólnej, naczyniowej, kardiochirurgii oraz ortopedii i traumatologii narządów ruchu. Nadal obowiązuje umowa na izbę przyjęć i okulistykę. Pierwotnie kontrakt miał wygasnąć z końcem grudnia. Po protestach pracowników, którzy okupowali siedzibę śląskiego oddziału NFZ okres wypowiedzenia wydłużono do końca stycznia.

Pacjenci prywatnego szpitala EuroMedic w Katowicach będą mogli dokończyć leczenie. Narodowy Fundusz Zdrowia zapłaci za nie, choć kontrakt placówki wygasa jutro. Obie strony zapewniły również, że nie będzie potrzeby przewożenia ok. 60 leczonych właśnie pacjentów do innych placówek. czytaj więcej

14 stycznia szpital otrzymał z centrali NFZ decyzję o nieprzyjęciu zażalenia na wypowiedzenie umowy na świadczenie usług medycznych. Szpital ponownie się odwołał i czeka na decyzję. Jednocześnie wnioskował o przedłużenie okresu wypowiedzenia do czasu ostatecznego wyjaśnienia sprawy.

Jak informowała wcześniej rzeczniczka śląskiego oddziału NFZ, decyzję o rozwiązaniu umowy podjęto m.in. na skutek kontroli świadczeniodawcy przeprowadzonej przez Centralne Biuro Antykorupcyjne. Wyniki kontroli przesłano do śląskiego oddziału NFZ. Wykazano tam, iż w toku postępowań konkursowych świadczeniodawca podał nieprawdziwe i niezgodne ze stanem faktycznym informacje oraz przedłożył nierzetelne dokumenty, które miały istotny wpływ na zawarcie umowy.

Prezes szpitala odpiera te zarzuty. W wydanym wczoraj oświadczeniu przekonywał, że były to jedynie drobne nieprawidłowości. Szpital poinformował też, że w maju 2013 r. CBA przekazało sprawę do prokuratury, która do teraz prowadzi postępowanie, nikomu nie stawiając zarzutów. Zaznaczył, że liczne kontrole w szpitalu nie dały podstaw do żadnych merytorycznych zastrzeżeń do realizacji kontraktu.

(abs)

Artykuł pochodzi z kategorii: Polska

Marcin Buczek

RMF FM/PAP