RMF24 RMF FM RMF MAXX RMF CLASSIC RMF ON
RMF24

Nawrocki: Na sztandarach mamy Bóg, honor, ojczyzna, a nie SAFE

Autor: Publikacja: Sobota, 15 sierpnia 2026 (13:25) Aktualizacja: Sobota, 15 sierpnia 2026 (14:02)

„Trawestując słowa świętej pamięci Lecha Kaczyńskiego możemy powiedzieć: kiedyś Gruzja, dzisiaj Ukraina, jutro być może państwa bałtyckie i moja ojczyzna Polska, a kiedyś być może Paryż i Berlin” - powiedział Karol Nawrocki, mając na myśli agresję Rosji. „Polskie siły zbrojnie nie potrzebują obcojęzycznych przymiotników, aby się określać. Sprzęt, który dziś zobaczymy mogliśmy kupić dzięki płaconym przed Polaków podatkom. Musimy mieć świadomość, że na sztandarach Wojska Polskiego od wieków wypisane jest: 'Bóg, Honor i Ojczyzna, a nie SAFE'” - dodał. Przemawiał też szef MON. Wyjaśnił, co oznacza dla niego i dla Polski „SAFE” - „S” jak sojusze, „a” jak armia, „f” jak fabryki i „e” jak Europa - powiedział Władysław Kosniak-Kamysz.

Nawrocki: Na sztandarach mamy Bóg, honor, ojczyzna, a nie SAFE
Karol Nawrocki 15 sierpnia 2026 roku w Warszawie, fot. Wojciech Olkusnik /East News

O godz. 12 w Warszawie rozpoczęła się defilada wojskowa - największa w historii Polski, w której wzięło udział około 2 tys. żołnierzy i 300 maszyn. Uroczystości z okazji Święta Wojska Polskiego obchodzone dziś, 15 sierpnia, upamiętniają Bitwę Warszawską 1920 roku, w której polskie wojska w wyniku skutecznej kontrofensywy odepchnęły siły bolszewickie spod Warszawy. Przemównienie wygłosił prezydent Karol Nawrocki oraz minister obrony narodowej, wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz. 

Prezydent: Tu jest Polska i polski żołnierz

Dzisiejszy dzień to nie święto sprzętu, stali, najnowocześniejszych technologii. To święto polskiego żołnierza. Święto człowieka, który stoi za tym sprzętem. Najważniejsza jest inwestycja w polskiego żołnierza, bo odwagi kupić nie można. Nie można kupić patriotyzmu, przywiązania do ojczyzny, sensu walki - mówił Karol Nawrocki. 

Prezydent stwierdził, że silny naród zbudowany na duchu i wartościach „daje silnego żołnierza”, a „w roku 1920 nie mogliśmy tak bardzo liczyć na naszych sojuszników”

Strategicznie żadne wielkie mocarstwo nie ruszyło do obrony RP. Wiemy, że Polska nie utrzymałaby się gdyby nie polski żołnierz i polscy dowódcy - stwierdził Nawrocki.

Potem niejednokrotnie nawiązał do programu SAFE, który w marcu tego roku zdecydował się zawetować. Premier Donald Tusk i minister obrony narodowej, wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz zdecydowali się jednak na podpisanie umowy na 43,7 mld euro - ponad 180 mld zł - w ramach unijnego programu SAFE na wzmocnienie armii i przemysłu zbrojeniowego. 89 proc. pieniędzy z SAFE trafi do polskich firm zbrojeniowych - m.in. Maskpol, Celtech, Jelcz, WB Group, Stocznia Remontowa Shipbuilding ,Rosomak, Filbico, APS w Gdyni, Radmor w Gdyni, Huta Stalowa Wola czy Dezamet w Nowej Dębie. W maju 2026 roku do Polski wpłynęła pierwsza płatność - zaliczka - w wysokości ok. 6,5-6,6 mld euro. 

Wszystkie klucze do polskiego bezpieczeństwa muszą być w Warszawie. Nie możemy zamknąć naszego bezpieczeństwa w sejfie, do którego klucze są w innych stolicach Europy, nawet tych przyjaznych - powiedział Karol Nawrocki.

Polskie siły zbrojnie nie potrzebują obcojęzycznych przymiotników, aby się określać. Sprzęt, który dziś zobaczymy mogliśmy kupić dzięki płaconym przed Polaków podatkom. Musimy mieć świadomość, że na sztandarach Wojska Polskiego od wieków wypisany jest Bóg, honor, ojczyzna, a nie SAFE - dodał.

Minister obrony narodowej: Rozwinę skrót „SAFE”

Kolejno przemówienie wygłosił wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz. Mówił o prawie 5 proc. PKB i tym, że ostatnie dane z Sojuszu Północnoatlantyckiego pokazują, że Polska jest absolutnym liderem. 

Ale procenty się nie bronią, to nie one służą do obrony. Powiem wam natomiast, gdzie te procenty pracują. W Stalowej Woli, w Kraśniku, w Nowej Dębie, w Siemianowicach Śląskich, w Grudziądzu, w Gdyni, w Bydgoszczy, w Wielkich Laskowicach, w Skarżysku-Kamiennej, w Kobyłce i w Ożarowie. Te wydatki, na zbrojenia - program SAFE - to jest coś, co daje szansę na to, że przed nami nie przejedzie dzisiaj tylko stal - powiedział minister.

Następnie wyjaśnił, co oznacza dla niego i dla Polski „SAFE” - „s” jak sojusze, „a” jak armia, „f” jak fabryki i „e” jak Europa

„F” jak fabryki - wydajemy w tym roku najwięcej na bezpieczeństwo. W Stalowej Woli, w Kraśniku, w Skarżysku Kamiennej, w Ożarowie (...) To jest program, który buduje bezpieczeństwo - powiedział Władysław Kosiniak-Kamysz.

„E” jak Europa - pierwsi jako Polska podpisaliśmy umowę i pierwsi wykorzystaliśmy środki  z programu SAFE. Europa to dzisiaj Polska. Bo Polska dziś wyznacza kierunki Europie - wymieniał dalej.

Wicepremier mówił również, że 80 pocztów sztandarowych obecnych na defiladzie reprezentuje tradycje jednostek z całego kraju. 

To symbol ciągłości, pamięci i szacunku dla historii Wojska Polskiego. Każdy sztandar to historia ludzi i ich poświęcenia - podkreślił Kosiniak-Kamysz.


Źródło: RMF24
chcesz widzieć więcej artykułów od RMF24? dodaj w Google

Najważniejsze Fakty

Zobacz również

Dalsza część artykułu pod materiałem video: