RMF24 RMF FM RMF MAXX RMF CLASSIC RMF ON
RMF24

Na tropie Romanowskiego. Policjanci wyślą wniosek do Kiszyniowa

Autor: Publikacja: Czwartek, 13 sierpnia (07:00)

Policjanci ścigający Marcina Romanowskiego będą potwierdzać nowe informacje dotyczące jego miejsca pobytu - dowiedział się reporter RMF FM. Wczoraj ujawniliśmy, że do Sądu Okręgowego w Warszawie dotarł wniosek polityka PiS podejrzanego w aferze Funduszu Sprawiedliwości. Wniosek o list żelazny został wysłany z Tyraspola - miasta w prorosyjskiej, zbuntowanej prowincji Mołdawii.

Na tropie Romanowskiego. Policjanci wyślą wniosek do Kiszyniowa
Marcin Romanowski (fot. Paweł Supernak) /PAP

Policjanci będą potwierdzać, czy Romanowski jest w Tyraspolu, wykorzystają do tego kanały współpracy z mołdawskimi służbami. Funkcjonariusze Centralnego Biura Śledczego Policji wraz z policjantami z Komendy Stołecznej Policji zwrócili się do Biura Międzynarodowej Współpracy Policji w KGP, by wysłało wniosek do Kiszyniowa. 

Tamtejsi mundurowi mieliby swymi metodami potwierdzić, czy ścigany w Polsce polityk PiS przebywa pod wskazanym w korespondencji adresem w stolicy zbuntowanej prowincji. Mają świadomość, że Tyraspol jest w praktyce poza jurysdykcją oficjalnych mołdawskich władz, jednak liczą na każde informacje z Kiszyniowa, które mogłyby potwierdzić bądź wykluczyć, że podejrzany przebywa w Naddniestrzu.

Romanowski od półtora roku ukrywa się przed polskim wymiarem sprawiedliwości - najpierw na Węgrzech pod rządami viktora Orbana. Wiele wskazuje na to, że następnie - po zmianie władzy w Budapeszcie - uciekł do prorosyjskiego Naddniestrza. Wczoraj informowaliśmy,  że - jak nieoficjalnie dowiedział się reporter RMF FM Krzysztof Zasada - właśnie spod adresu w Naddniestrzu Romanowski przysłał korespondencję do Sądu Okręgowego w Warszawie. 

Polityk wystąpił do sądu o wydanie tak zwanego „listu żelaznego”. Dokument w tej sprawie został zarejestrowany w sądzie w zeszłym tygodniu. Jest podpisany osobiście przez podejrzanego. Poseł PiS zobowiązał się do osobistego stawiennictwa przed organami wymiaru sprawiedliwości pod warunkiem, że będzie odpowiadał z wolnej stopy. Poinformował też,zgodnie z prawem, w sposób legalny ma wydany paszport na inną tożsamość, na podobnej zasadzie jak świadkowie koronni, aby swobodnie poruszać się poza Unią Europejską”.

Romanowski ścigany „czerwoną notą” Interpolu? Śledczy ponawiają próbę

Jak dowiedział się również reporter RMF FM, polski wymiar sprawiedliwości ponawia próbę wpisania Marcina Romanowskiego na listę osób ściganych „czerwoną notą” Interpolu. Komenda Główna Policji - na wniosek prokuratury - wysłała kolejne pismo w tej sprawie do siedziby organizacji zrzeszającej policje z całego świata.

Śledczy pytają, czy w związku ze zmianą sytuacji azylowej polityka PiS jest możliwość objęcia go międzynarodowymi poszukiwaniami w oparciu o "czerwoną notę”: czy wystarczy pierwotny wniosek wysłany kilkanaście miesięcy temu, czy potrzebna jest nowa dokumentacja.

W tym piśmie nadawcy podkreślają, że Marcin Romanowski stracił na Węgrzech ochronę międzynarodową. To oznacza, że jeśli fakt przyznania mu przez Viktora Orbana azylu stanowił przeszkodę w objęcia podejrzanego ściganiem „czerwoną notą”, to teraz ta przeszkoda ustała.

Na razie nie ma odzewu ze strony Interpolu. Trzeba natomiast podkreślić, że ta organizacja od czasu zgłoszenia pierwszego wniosku w sprawie Romanowskiego nie dała żadnej odpowiedzi polskim organom ścigania.

Krzysztof Paszyk: Romanowski staje się narzędziem w rękach Putina
Czas: 07:37

Afera Funduszu Sprawiedliwości i zarzuty dla Marcina Romanowskiego

Śledztwo Prokuratury Krajowej w sprawie Funduszu Sprawiedliwości trwa od lutego 2024 r. To postępowanie obejmujące kilkanaście wątków, m.in. w sprawie przekroczenia uprawnień i niedopełnienia obowiązków przez ministra sprawiedliwości oraz urzędników resortu, którzy byli odpowiedzialni za pieniądze z funduszu.

Marcinowi Romanowskiemu, który w latach 2019-2023 był wiceszefem resortu sprawiedliwości nadzorującym Fundusz Sprawiedliwości, prokuratura jesienią 2024 r., zarzuciła popełnienie 11 przestępstw. Chodzi m.in. o udział w zorganizowanej grupie przestępczej i ustawianie konkursów na pieniądze z tego funduszu.

Przestępstwa te miały polegać m.in. „na wskazywaniu podległym pracownikom podmiotów, które powinny wygrać konkursy na dotacje z Funduszu Sprawiedliwości”. Polityk miał też zlecać poprawę błędnych ofert przed ich zgłoszeniem oraz dopuszczał do udzielenia dotacji podmiotom, które nie spełniały wymogów formalnych i materialnych.

Zarzuty wobec Romanowskiego dotyczą również przywłaszczenia łącznie ponad 107 mln zł i usiłowania przywłaszczenia ponad 58 mln zł. 


Źródło: RMF FM
chcesz widzieć więcej artykułów od RMF24? dodaj w Google

Najważniejsze Fakty

Zobacz również

Dalsza część artykułu pod materiałem video: