Morawiecki spotkał się szefem Rady Europejskiej. Rozmawiali o uzależnieniu unijnego budżetu od przestrzegania zasad praworządności

Sobota, 18 lipca 2020 (17:35)

W Brukseli zakończyła się rozmowa Mateusza Morawieckiego z Charlesem Michelem. Rozmawiali między innymi o zapisie o uzależnieniu unijnego budżetu od przestrzegania zasad praworządności.

Trwa unijny szczyt poświęcony budżetowi Unii Europejskiej na lata 2021-2027. Premier Polski Mateusz Morawiecki rozmawiał z przewodniczącym Rady Europejskiej Charlesem Michelem. Spotkanie dotyczyło między innymi zapisu o uzależnieniu przekazania środków unijnego budżetu od przestrzegania zasad praworządności. W ostatniej  propozycji Michela wciąż figuruje, nawet jeżeli jest to już wersja nieco bardziej kompromisowa w stosunku do pierwotnej propozycji Komisji Europejskiej.

Polska ma zastrzeżenia co do tego punktu i chowa się za premierem Węgier Viktorem Orbanem, który zapowiedział w tej sprawie weto. Teraz okazuje się, że Orban proponuje, żeby w ogóle wykreślić słowo praworządność, a decyzja o ewentualnym odbieraniu środków zapadała - jednomyślnie. Pomysł premiera Węgier jednak uniemożliwiłby całkowicie użycie mechanizmu forsowanego przez Michela, na co prawdopodobnie się nie zgodzą te kraje, które zadeklarowały już poparcie dla takiego rozwiązania.

Rozmawiano też o uwarunkowaniu korzystania z Funduszu Sprawiedliwości od przyjęcia przez Polskę celu neutralności klimatycznej w 2050. Na razie nie ma zgody na odstąpienie od tego warunku, a Warszawa nie zamierza się zobowiązywać do spełnienia tego celu. Rozmawiano także o warunkach korzystania z Funduszu Odbudowy, tak aby były one korzystniejsze dla Polski.

Propozycja Charlesa Michela

W sobotę rano Michel przedstawił nową propozycję funduszu odbudowy. Jego planowana suma w wysokości 750 mld euro miałaby się nie zmienić, ale inna byłaby jego konstrukcja niż zakładano wcześniej.

Kwota, jaka w sumie mogłaby trafić do krajów w formie grantów, miałaby sięgnąć 450 mld euro, z czego 325 mld byłoby w specjalnym funduszu odbudowy i odporności. 300 mld euro w tym samym funduszu miałoby formę pożyczek. Do kwoty 625 mld euro doszłoby jeszcze 125 mld euro w innych instrumentach.

SPRAWDŹ RÓWNIEŻ: Morawiecki w Brukseli: Negocjacje w sprawie budżetu UE potrwają jeszcze długie miesiące

Artykuł pochodzi z kategorii: Polska

Katarzyna Szymańska-Borginon

Sara Bounaoui

RMF FM/PAP