Mediator rozwiąże spór wokół katowickiej kliniki okulistycznej?

Środa, 10 czerwca 2009 (20:13)

Mediator wskazany przez ministerstwo pracy ma włączyć się w rozwiązanie konfliktu wokół katowickiej kliniki okulistycznej. Decyzja zapadła w środę na posiedzeniu Wojewódzkiej Komisji Dialogu Społecznego. Obie strony sporu pozostają przy swoich stanowiskach, ale deklarują wolę porozumienia.

Od kilku tygodni część załogi kliniki okulistycznej protestuje przeciwko planom przyłączenia do szpitala dwóch klinik o innych specjalizacjach. Władze Śląskiego Uniwersytetu Medycznego, do którego należy placówka, są zdania, że zmiany w strukturze przyczynią się do jej rozwoju.

Posiedzenie (Wojewódzkiej Komisji Dialogu Społecznego) zakończyło się formalnym wnioskiem, który zaproponował pan wojewoda - o przeprowadzenie dalszych rozmów z udziałem mediatora wskazanego przez ministra pracy - relacjonowała przebieg rozmów rzeczniczka ŚUM Izabela Koźmińska-Życzkowska.

Uczelnia w dalszym ciągu jest przekonana, że planowane zmiany zaowocują korzyściami dla kliniki. Nie chodzi o to, żeby zaogniać konflikt, lecz przekazać informacje i argumenty uczelni, że cała ta zmiana nie ma służyć pogrzebaniu tego szpitala, ale jego rozwojowi - podkreśliła Koźmińska-Życzkowska. Zaznaczyła też, że rektor uczelni prof. Ewa Małecka-Tendera - choć nie miała obowiązku uczestnictwa w WKDS - stawiła się na posiedzeniu i udzieliła uczestnikom spotkania wszelkich informacji.

Nasz wniosek o ustalenie mediatora i kontynuowanie prac w gronie ekspertów został przyjęty jednogłośnie - oznajmił z kolei po posiedzeniu lider protestujących dr Marek Czekaj.

Rozmowy prowadzone wcześniej pomiędzy Czekajem a rektor ŚUM nie przyniosły efektów. Z chwilą zwołania posiedzenia WKDS protestujący zdecydowali się jednak zlikwidować działające w pobliżu kliniki tzw. białe miasteczko, w którym przebywała grupa pracowników. Poczekamy na rozstrzygnięcia przy stole, do którego zawsze chcieliśmy usiąść - powiedział dr Czekaj.

Protestujący domagają się teraz powołania biegłych specjalistów z różnych dziedzin, którzy ocenią, czy planowana zmiana w strukturze kliniki jest zgodna z prawem i uzasadniona z punktu widzenia medycznego i ekonomicznego. Nie wyobrażamy sobie, żeby mediator z takiej pomocy nie skorzystał, przecież on na czymś musi oprzeć swoje wnioski - powiedział Czekaj.

Do katowickiej kliniki mają zostać przeniesione Katedra i Klinika Chorób Wewnętrznych, Alergologii i Immunologii Klinicznej oraz Klinika Endokrynologii. Obecnie mieszczą się one w Samodzielnym Publicznym Szpitalu Klinicznym nr 1 w Zabrzu, borykającym się z problemem braku miejsca.

Zdaniem personelu katowickiej placówki, przyłączenie odbędzie się kosztem liczby łóżek na oddziale okulistycznym. Obawiają się m.in. ograniczenia liczby udzielanych świadczeń, pogorszenia wyniku finansowego szpitala, a także utraty jego prestiżu.

Artykuł pochodzi z kategorii: Polska

RMF FM - newsroom