"Książka musi być nawet w cyfrowej szkole". Uczniowie o e-lekcjach

Czwartek, 27 czerwca 2013 (14:30)

​Uczniowie są za, dyrektor szkoły też, nauczyciele - owszem, ale nie od razu i nie wszyscy. Tak można krótko podsumować pierwszy rok pilotażowego programu Cyfrowa Szkoła, jaki wprowadziła między innymi podstawówka nr 45 w Sosnowcu.

Nam się to udało - mówi reporterce RMF FM Marek Wiewiórowski, dyrektor SP nr 45 im. J. Korczaka w Sosnowcu. Przyznaje jednak, że nie wszystko było łatwe: Najtrudniejsze były kwestie związane z przekonaniem nauczycieli, żeby lekcja z laptopem, smartfonem, rzutnikiem czy tablicą interaktywną była czymś w miarę naturalnym, a nie wyjątkowym.

Program pilotażowy objął wszystkie klasy czwarte. Do zmian musiało dostosować się 16 nauczycieli. Jest coraz lepiej. W trakcie realizacji projektu każdy nauczyciel zbierał sobie odpowiednie materiały, wymieniamy się nimi, uczymy się od siebie wzajemnie. Oczywiście kursy, warsztaty owszem, jak najbardziej, ale tak naprawdę każda z nas musiała sama zdobyć materiały i przećwiczyć je - opowiada jedna z nauczycielek.

Uczniowie przyznają, że e-lekcje są ciekawe. Bardzo lubię pracować na komputerze, uczymy się wtedy nie tylko np. matematyki ale także jak obsługiwać tę maszynę. Mamy na komputerze w programie Fronter różne testy, które pomagają nam zapamiętywać wiadomości - chwalą uczniowie. Na pytanie, czy jest to lepsze niż uczenie się  z tradycyjnej książki odpowiadają, że nie zawsze. Książka musi być. Komputery nie zastępują podręczników i zeszytów. Ja bym nie chciała mieć lekcji bez książki, bo z książki można nauczyć się czegoś więcej - mówi czwartoklasistka.

W SP nr 45 wszystkie klasy IV biorą udział w lekcjach multimedialnych od października 2012 roku. Komputery, tablice interaktywne są wykorzystywane na wszystkich przedmiotach. Na sprzęt wydano w sumie 186 tysięcy zł. To środki rządowe i z gminy Sosnowiec.

Koniec tradycyjnych podręczników?

Z badań przeprowadzonych przez Instytut Homo Homini na zlecenie INTERIA.PL wynika, że 45,8 proc. respondentów nie obawia się, że wprowadzanie do szkół nowych technologii w postaci nowoczesnych pomocy dydaktycznych wyeliminuje w przyszłości tradycyjne, papierowe podręczniki. 45,1 proc. badanych ma takie obawy.

Więcej o "Cyfrowej Szkole" przeczytacie na portalu INTERIA.PL

Artykuł pochodzi z kategorii: Polska

Anna Kropaczek