Ksiądz skazany za pedofilię

Poniedziałek, 2 grudnia 2013 (10:12)
Aktualizacja: Poniedziałek, 2 grudnia 2013 (12:59)

​Na karę 8 i pół roku więzienia skazał sąd w Rawie Mazowieckiej 49-letniego księdza Sławomira S. z parafii w okolicach Rawy Mazowieckiej, oskarżonego o pedofilię. Miał on dopuścić się przestępstw seksualnych wobec pięciu chłopców poniżej 15. roku życia.

Rawski sąd zakazał również księdzu kontaktowania się z pokrzywdzonymi i zbliżania się do nich oraz prowadzenia zajęć edukacyjnych z małoletnimi.

Rawska prokuratura wszczęła śledztwo wobec duchownego po tym, jak zawiadomienie o podejrzeniu popełnieniu przestępstwa złożył jeden z pokrzywdzonych, który teraz jest już dorosłym mężczyzną. Ksiądz został zatrzymany na początku kwietnia ub. roku i usłyszał pierwsze zarzuty. W miarę postępów śledztwa i gromadzenia materiału dowodowego zakres zarzutów został poszerzony.

Według prokuratury oskarżony dopuszczał się zachowań o charakterze seksualnym w stosunku do chłopców poniżej 15. roku życia. W pewien sposób uzależniał chłopców od siebie, płacąc im za wykonanie drobnych prac, pożyczając pieniądze, doładowując telefony komórkowe.

Dowodami w tej sprawie - według śledczych - były głównie zeznania pokrzywdzonych i świadków, którzy wcześniej słyszeli ich relacje. Prokuratura dysponowała też zeznaniami świadków, wobec których oskarżony również miał dopuścić się tego typu zachowań seksualnych, ale miały one wówczas już ukończone 15 lat. Ustalono m.in., że wobec pokrzywdzonego, który złożył zawiadomienie do prokuratury, ksiądz dopuścił się wielokrotnie przestępstw seksualnych w latach 2007-08.

49-letni duchowny był badany przez biegłych psychiatrów i seksuologa, którzy uznali, że jest poczytalny i może ponosić odpowiedzialność karną. W śledztwie duchowny nie przyznał się do zarzucanych mu czynów.

Proces przed rawskim sądem toczył się w wyłączeniem jawności. Również uzasadnienie wyroku było niejawne. W trakcie odczytania wyroku na sali nie było oskarżonego.

Od samego początku za Sławomirem S. murem stoi część mieszkańców Szczuk i pobliskich wsi w okolicach Białej Rawskiej. Tuż po aresztowaniu proboszcza podpisali się pod petycją do prokuratury o zwolnienie duchownego.

W śledztwie zgromadzono 9 tomów akt i przesłuchano pokrzywdzonych oraz około stu świadków. Ksiądz został zatrzymany w kwietniu 2012 roku.

(jad)

Artykuł pochodzi z kategorii: Polska

Agnieszka Wyderka

RMF FM/PAP