Kolejne kraje zamykają granice przed wołowiną z USA

Środa, 24 grudnia 2003 (18:30)

Kolejne kraje wprowadzają tymczasowy zakaz importu amerykańskiej wołowiny, po tym jak w Stanach Zjednoczonych wykryto pierwszy przypadek BSE, czyli choroby szalonych krów. Najpierw zareagował rynek azjatycki, potem dołączyły Tajlandia i Rosja.

Najpierw zareagował rynek azjatycki, największy importer wołowiny „made in USA”. Tymczasowy zakaz wprowadziły Japonia, Korea Południowa, Singapur, Hong Kong i Tajwan. Teraz dołączyły do nich również Tajlandia i Rosja.

Japonia jest największym na świecie importerem amerykańskiej wołowiny - przypada na nią 32 procent amerykańskiego eksportu wołowiny. W ubiegłym roku Japonia kupiła w USA 240 tysięcy ton tego mięsa. Dwie trzecie wołowiny spożywanej rocznie w Korei Południowej jest importowanych z USA - w ubiegłym roku Seul kupił 186 tysięcy ton.

Pierwszy przypadek BSE wykryto w stanie Waszyngton. Na razie potwierdzono chorobę u jednego ze zwierząt, nie wiadomo, czy zarażone są także inne - twierdzi departament przemysłu. Farma, na której wykryto chorą krowę objęto kwarantanną. czytaj więcej

Rzeczniczka Unii Europejskiej poinformowała, że wspólnota nie ma na razie planów wprowadzania podobnych restrykcji na import amerykańskiej wołowiny. Europa jednak sprowadza niewiele mięsa z USA, m.in. w obawie przed szkodliwym wpływem hormonów przyspieszających wzrost, stosowanych w USA, i zakazanych w Europie.

18:30

Artykuł pochodzi z kategorii: Polska

-