Zmiana czasu na zimowy to wydarzenie, które od lat dzieli Polaków. Jedni czekają na dodatkową godzinę snu, inni narzekają na rozregulowany rytm dnia. Przesunięcie zegarów odbywa się zawsze w ostatnią niedzielę października. W tym roku ostatnia niedziela przypadnie nieco wcześniej, bo 25 października. W nocy z 24 na 25 października, czyli z soboty na niedzielę, wskazówki cofniemy z godziny 3:00 na 2:00. To oznacza, że tej nocy śpimy o godzinę dłużej. Dla wielu osób to dobra wiadomość, szczególnie dla tych, którzy planują weekendowe wyjazdy lub muszą być wypoczęci w poniedziałek rano.
Warto pamiętać, że kolejna zmiana czasu – tym razem na letni – nastąpi dopiero w ostatnią niedzielę marca 2027 roku. Wówczas znów przesuniemy zegarki, tym razem do przodu, by cieszyć się dłuższymi, jasnymi wieczorami.
Skąd wzięła się zmiana czasu? Historia i cel
Choć wydaje się, że zmiana czasu to nowoczesny wymysł, jej korzenie sięgają XVIII wieku. Pierwsze pomysły na lepsze wykorzystanie światła dziennego pojawiły się już wtedy, ale na dobre tradycja ta zadomowiła się w Europie podczas I wojny światowej. W Polsce po raz pierwszy zegarki przestawiono w 1916 roku. Przez kolejne dekady zmiana czasu była znoszona i przywracana, aż w 1977 roku wprowadzono ją na stałe.
Głównym celem tej praktyki jest dostosowanie naszego trybu życia do zmieniających się pór roku. Chodzi o to, by jak najlepiej wykorzystać naturalne światło słoneczne, co miało pozwolić na oszczędność energii elektrycznej.
Negatywne skutki zmiany czasu. Co na to nasze zdrowie?
Zmiana czasu to jednak nie tylko dodatkowa godzina snu czy lepsze wykorzystanie światła dziennego. Coraz więcej ekspertów alarmuje, że przestawianie zegarków dwa razy w roku może mieć negatywny wpływ na nasze zdrowie. Badania pokazują, że nawet niewielka zmiana rytmu dobowego działa na organizm niczym miniaturowy „jet-lag”. Najbardziej odczuwają to dzieci, osoby starsze oraz ci, którzy zmagają się z problemami ze snem.
Po zmianie czasu często pojawiają się trudności z zasypianiem, obniżona koncentracja i uczucie zmęczenia. Niektóre badania wskazują nawet na wzrost liczby wypadków drogowych tuż po przestawieniu zegarków. To wszystko sprawia, że coraz więcej osób zadaje sobie pytanie: czy naprawdę warto kontynuować tę tradycję?
Czy to już koniec zmiany czasu? Unia Europejska wciąż się waha
Od kilku lat w Unii Europejskiej toczą się gorące dyskusje na temat zniesienia obowiązku zmiany czasu. Coraz więcej państw członkowskich uważa, że przestawianie zegarków dwa razy w roku jest anachroniczne i nie przynosi już wymiernych korzyści. Mimo licznych konsultacji i debat, ostateczna decyzja w tej sprawie wciąż nie zapadła.
Na razie więc, przynajmniej przez najbliższe lata, nadal będziemy przesuwać wskazówki zegarów w październiku i marcu. Czy wkrótce zmiana czasu przejdzie do historii? Czas pokaże, ale jedno jest pewne – temat ten wciąż budzi ogromne emocje.
Co warto zapamiętać? Praktyczne wskazówki
- W 2026 roku zmiana czasu na zimowy przypada w nocy z 24 na 25 października,
- Przesuwamy wskazówki zegarów z 3:00 na 2:00 – śpimy godzinę dłużej,
- Zmiana czasu może wpłynąć na nasze samopoczucie i koncentrację – warto zadbać o odpowiednią ilość snu,
- Kolejna zmiana czasu – na letni – nastąpi w marcu 2027 roku.