We wrześniu ruszyła V edycja kampanii „Stop Drapaniu”, organizowana przez Fundację Towarzystwo Weterynaryjne, w tym roku z hasłem przewodnim „Stop Sterydom!”. Kampanie tej Fundacji to już coroczna tradycja, niosąca przekaz edukacyjny i pozwalająca poznać wiele aspektów związanych z szeroko rozumianymi problemami skórnymi naszych pupili.

W tym roku Fundacja skupiła się na problemie zagrożeń związanych z nadmiernym stosowaniem leków steroidowych w długotrwałej terapii atopowego zapalenia skóry i chorób alergicznych u psów. Hasło kampanii "SKAZANI ZA ATOPIĘ NA STERYDOWE DOŻYWOCIE" jest wymownym sygnałem o niebezpieczeństwach płynących ze stosowania kortykosteroidów. 

By dokładnie opisać ten problem, musimy zacząć od początku i wyjaśnić, czym jest atopowe zapalenie skóry, jak się je diagnozuje i leczy. 

ATOPOWE ZAPALENIE SKÓRY

Atopia u psa, czyli przewlekłe alergiczne zapalenie skóry, to coraz większy problem, z jakim mierzą się lekarze weterynarii. Jest to choroba, w której układ odpornościowy w sposób nadmierny reaguje na alergeny obecne w środowisku, a reakcje te manifestują się głównie w postaci zmian skórnych. 

Obecnie jest najczęstszą alergią spotykaną wśród czworonogów. Jej diagnoza jest bardzo trudna, ponieważ podobne objawy, jak np. świąd, mogą występować też przy innych chorobach, tj. nużycy (pasożyty skórne), świerzbie, grzybicy skórnej, malasezjozie (drożdżyca), infekcjach bakteryjnych skóry czy alergiach pokarmowych. Dlatego tak bardzo ważna jest dokładna diagnostyka dermatologiczna poparta badaniami dodatkowymi, takimi jak: cytologia, trichogram, badanie krwi oraz odróżnienie chorób współistniejących od powikłań wspomnianych wyżej schorzeń.

OBJAWY

Objawy poza świądem to utrata włosa z wyłysieniem, zaczerwienienie spojówek, łzawienie oraz zaczerwienienia skóry przeważnie występujące na głowie (skóra wokół oczu, uszy, pysk), pod pachami i w pachwinach, między palcami, a czasem nawet na całym ciele. Charakter atopii może być nawracający, zależny od okresów występowania czynników uczulających (pyłki traw i drzew, zarodniki grzybów), lub też całoroczny (roztocza, pchły).  

Im więcej alergenów uczulających, tym bardziej nasilona alergia (efekt sumowania alergenów).

ROZPOZNANIE

Rozpoznanie to szczegółowy wywiad z właścicielem, badanie kliniczne psa, wspomniana cytologia, trichogram (ocena mikroskopowa włosa), oraz badanie krwi czy śródskórne testy alergiczne. Ponadto ważne jest, aby wykluczyć inne problemy dermatologiczne powodujące świąd i zaczerwienienie skóry (pasożyty, grzybice skórne, alergie pokarmowe, choroby endokrynologiczne).  

Diagnoza wykluczeń również wymaga wykonywania badań dodatkowych czy stosowania leków (profilaktyka przeciwpasożytnicza jest zawsze pierwszym krokiem w postępowaniu diagnostycznym u pacjenta dermatologicznego).

LECZENIE

Zwierzęta z atopowym zapaleniem skóry wymagają ciągłego leczenia, gdyż choroba ma charakter przewlekły. W wielu przypadkach nie ma możliwości unikania alergenów, gdyż nie mamy wpływu na obecność pyłków, zarodników grzybów, roztoczy. Alergia jest chorobą nieuleczalną, a jej terapia polega na wyciszaniu objawów. 

Do niedawna jedynym skutecznym lekiem były leki steroidowe. Wykazują one działania przeciwzapalne (zmniejszając zaczerwienienie skóry), a także przeciwobrzękowe oraz przeciwświądowe. To ostatnie działanie jest wykorzystywane najczęściej. 

Niestety leki te są przydatne i efektywne tylko w krótkotrwałych terapiach. Ich przewlekłe stosowanie niesie za sobą wiele działań niepożądanych.

CZYM SĄ KORTYKOSTEROIDY

Kortykosteroidy to hormony steroidowe produkowane w korze nadnerczy pod wpływem ACTH - hormonu adrenokortykotropowego produkowanego w przysadce mózgowej. Ich syntetyczne pochodne występują w krótko- lub długodziałających formach leków stosowanych w terapiach dermatologicznych, alergicznych. Glikokortykosteroidy ograniczają możliwość przeprowadzenia oceny diagnostycznej u psa (np. uniemożliwiają wykonanie testów alergicznych), a w konsekwencji podjęcie prawidłowego leczenia. 


Stosowanie ich może powodować niepożądane działania, które mogą się pogłębiać wprost proporcjonalnie do okresu stosowania.

"SKAZANI ZA ATOPIĘ NA STERYDOWE DOŻYWOCIE"

Niepożądane działania mogące występować po krótkim stosowaniu leków sterydowych to: polidypsja (wzmożone pragnienie), poliuria (wzmożone oddawanie moczu), polifagia (wzmożony apetyt). Przy dłuższym stosowaniu leki kortykosteroidowe mogą drażnić błonę śluzową przewodu pokarmowego i powodować powstawanie nadżerek i krwawienia do przewodu pokarmowego. 

Kortykosterydy stosowane długotrwale powodują wzrost masy ciała (wspomniany niepohamowany apetyt oraz zatrzymywanie wody w organizmie), wpływają niekorzystnie na pracę wątroby (powodując jej powiększenie), trzustki (ujawnienie się cukrzycy), wpływają również niekorzystnie na pracę nerek. Powodują także zaniki mięśni, w tym mięśnia sercowego! 

Długotrwałe niekontrolowane (bez nadzoru lekarza) przyjmowanie leków steroidowych może prowadzić do tzw. jatrogennego zespołu Cushinga (zaburzenie endokrynologiczne). Do równie niebezpiecznych sytuacji może doprowadzić ich samodzielne, nagłe odstawianie.

Jatrogenna choroba Cushinga spowodowana jest długotrwałym i niekontrolowanym podawaniem leków steroidowych. Przez ciągłą obecność kortykosteroidów w organizmie psa większa część kory nadnerczy ulega zanikowi, zaprzestając produkcji endogennych hormonów steroidowych.

Dodatkowo przyjmowanie sterydów może powodować immunosupresję (osłabienie układu odpornościowego) oraz zwiększenie podatności na zakażenia.

Po tej dawce niebezpieczeństw czyhających na chorego psa, właściciel musi często ponieść wysokie koszty leczenia działań niepożądanych.

JAK ZATEM LECZYĆ?

Terapie niesterydowe są bardziej opłacalne pod każdym względem, jak też zapewniają lepszą jakość życia. Rozwój medycyny przynosi nam nowe terapie, dzięki którym możemy zadbać o komfort psa, jego prawidłowy rozwój i oczywiście wysoką kondycję zdrowotną.

Jak leczyć świąd alergiczny? Odwiedź stronę stopdrapaniu.pl, aby dowiedzieć się więcej na temat metod jego leczenia.


Fundacja Towarzystwo Weterynaryjne  

Konsultacje: lekarz weterynarii Monika Myziak